piątek, 19 maja 2017

Polska maseczka kaoilinowa - kojąco zabliźniająca


Chciałabym Wam w piękny upalny piątek pokazać kolejny produkt jaki znalazł się w przesyłce od Laboratorium Kosmetycznego Jadwiga. Przyznam szczerze , że ta mała maseczka zdobyła moje serce od pierwszego i spojrzenia i użycia. To małe cudo to Polska maseczka kaolinowa. 


Na pierwszy rzut oka bardzo przypomina maseczkę z glinki. Jest tylko według mojego mniemania nieco delikatniejsza i przyjemniejsza w użyciu niż glinka. 

co to takiego ta meseczka kaolinowa?

   Produkt w 100% naturalny, poprzez zawartość krzemu, mikroelementów, aluminium, soli mineralnych i wielu innych cennych składników, posiada właściwości kojące, wzmacniające, wygładzające, remineralizujące, zwężające pory skóry i naczynka. Zapewnia doskonałe ujędrnienie i wygładzenie skóry, uelastycznia tkanki i tym samym powoduje spowolnienie procesu starzenia. Nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów ani emulgatorów.


 Mi przypadło w udziale małe pudełeczko ale wbrew pozorom jest bardzo wydajne, ponieważ by nałożyć maseczkę na całą twarz wystarczy naprawdę niewiele.

Jak wygląda cały schemat zabiegu maseczką kaolinową?

Zmyć skórę MLECZKIEM KOSMETYCZNYM
Stonizować TONIKIEM ZIOŁOWYM
Maseczkę wymieszać z TONIKIEM ZIOŁOWYM do konsystencji gęstej śmietany i nałożyć na skórę twarzy. Dodatek OLEJKU JOJOBA lub oliwy z oliwek wzmacnia działanie maseczki.
Po 20 minutach zmyć letnią , a następnie chłodną wodą
Stonizować, nałożyć SERUM KOLAGENOWE, KREM BIONAWILŻAJĄCY
Przypudrować twarz PUDREM NATURALNYM
w celu zwężenia porów skóry po zabiegu oczyszczania twarzy maseczkę trzyma się do wyschnięcia


Z mojej strony bardzo polecam skorzystanie z toniku ziołowego, efekt po całym zabiegu jest naprawdę bardzo fajny, skóra jest nawilżona i bardzo delikatna. Ja staram się stosować ja regularnie raz w tygodniu. 

Moja 20 ml maseczka kosztuje 13,50 zł także nie jest to cena wygórowana , także można spróbować;)

Miałyście kiedyś do czynienia z takim produktem?

Ściskam, Iwona 

26 komentarzy:

  1. Często używam glinek, ale tej nie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam nie miałam pojęcia o jej istnieniu ale strasznie lubię takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jak lubisz to musisz wypróbować;)

      Usuń
  3. Nigdy nie słyszałam o takiej maseczce, firmy tez nie znam .
    Piekny ma Pani blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie tonik ziołowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. znów coś fajnego;) bardzo fajna musi byc

    OdpowiedzUsuń
  6. Tanioszka ta maseczka ;) Z pewnością wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ulalal ! Koniecznie muszę kupić tą maseczkę :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mnie zaciekawiłas maseczką i tonikiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze z maseczkami w proszku byłam na bakier ale ostatnio coś zaskoczyło i naprawdę bardzo się z nimi polubiłam. Tę widzę pierwszy raz, a jej działanie wydaje się bardzo fajne :-) W dodatku tania i wydajna :-)

    OdpowiedzUsuń