Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 września 2017

Delia Cameleo płukanki do włosów - test z Kingą Gorzelą;)


Dawno dawno temu w odległej galaktyce.....;) dotarł do mnie prezent od Delia Cosmetics w postaci trzech cudnych płukanek do włosów. Powiem szczerze, że bardzo żałowałam, że nie będę miała okazji ich przetestować ale nie ma tego złego - poszły w dobre ręce ;)

W skład wchodziły trzy płukanki - srebrna, fioletowa i różowa oraz dwie cudne sprężynki do włosów.
Przyznam szczerze, że paczuszka wyglądała bardzo ekskluzywnie - zresztą czerń i złoto zawsze tworzyło niezły duet;)


Nie ukrywam, że sprężynki zostawiłam dla siebie i korzystam z nich do dziś.
Płukanki powędrowały do przecudownej kobiety o blond włosach, które już tylko czekały kiedy zostaną pokryte pięknym różem.


Na tyle co znam i obserwuję Kingę wiem, że bardzo lubi różowy kolor także oczywistym było, że różowa płukanka została stworzona z myślą o niej:)



Producent sugeruje by na dwa litry wody wlać jedną łyżkę stołową produktu. A o to efekty i odczucia Kingi.

(fotki od Kingi)

A co Kinia na to:

"Trzeba uważać, bo brudzi wszystko;) dałam o  wiele mniej płukanki niż zaleca producent, włosy po płukance jeszcze umyłam szamponem ( bo widziałam, że kolor jest dosyć mocny), włosy są miękkie a kolor chwycił nierówno ale myślę, że to wina koloru włosów-na dole miałam trochę ciemniejszy blond)"


Kingo bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się zostać moim testującym wsparciem;) Mam nadzieję, że niebawem przetestujemy coś równie fajnego;) serdecznie zapraszam na bloga Kingi- jest świetny sama zachwycam się nim od początku jego powstania-----> zapraszam na  szalonego Blond Bloga.

Płukanki możecie nabyć w Drogeriach Rossmann i Natura ;)

A z Wami do następnego.

Wasza, I.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Delia Cosmetics...czyli good foot na lato (dużo zdjęć)


Czołem dziewuchy w upalny poniedziałek, dziś troszkę o pielęgnacji stóp i bardzo fajnym boxie jaki trafił do mnie od firmy Delia Cosmetics. Przyznam szczerze, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona zawartością magicznej skrzynki.


Po pierwsze mam kolejne pudełeczko na szpargały a po drugie Delia postawiła na zadbane stopy latem - co bardzo się ceni;) 



Moje serce skradła kąpiel perełkowa ze względu na zapach zielonej herbaty, której jestem zwolenniczką.  W pudełeczku znalazła się też maseczka ze skarpetkami, peeling, krem w piance, ekspresowy żel złuszczający i pilerka.



Po kąpieli perełkowej zapach unosi się w całym domu a na dodatek utrzymuje się bardzo długo. Po kąpieli stopy są bardzo delikatne i faktycznie wypoczęte tak , że ciężar całego dnia zostaje z nich "zdjęty"


Faktycznie dobry efekt daje żel złuszczający, kilka kropel na piętki, zawijamy szczelnie w folię czekamy około 15 minut i zmywamy. Ja dodatkowo używam pilerki, po całym zabiegu piętki mam jak niemowlak.





 Po zabiegu złuszczającym dobrze jest natłuścić naszą skórę, tu bardzo dobrze sprawiła się u mnie pianka. Wygodna w użyciu i bardzo tłusta. Moje piętki od razu ją wchłonęły. Niestety maseczka i peeling czekają na swoją kolej ale jestem co do nich dobrej myśli;)


 
Podsumowując, to naprawdę trafiony w sedno box. Latem, kiedy nasze obolałe stopy wołają o pomoc bo albo są opuchnięte albo poocierane ze wszystkich stron ( u mnie nagminne)takie kosmetyki są dosłownie wybawieniem.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona zarówno z zawartości jak i z działania kosmetyków  i jestem bardzo ciekawa czy do Was też takie trafiły i jakie macie odczucia po testowaniu.


ściskam, Wasza I.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Henna żelowa do brwi i rzęs by Delia Cosmetics


Czołem dziewuchy;) jakiś czas temu dotarły do nas cudowności w postaci Henny Żelowej, której bardzo ale to bardzo byłam ciekawa. Ja i henna jakoś do tej pory się nie bardzo kolegowałyśmy. jakiś czas temu kupiłam w Naturze hennę też Delii ale mniejszą i w proszku. Przyznam szczerze, że efekt był całkiem niezły a nadmienię, że była to moja pierwsza henna;) no cóż brwi nigdy nie były moja mocna stroną. 


Zawartość tajemniczego opakowania była bardzo interesująca.  Cztery magiczne pudełeczka a w nim pensetka (bardzo urocza swoja drogą) oraz trzy kolory henny : grafit , ciemny brąz oraz czarny.  Pomimo tego, że mam kruczoczarne włosy henna w kolorze ciemnego brązu okazała się dla mnie najodpowiedniejsza. Z pozostałych kolorów korzystają moje koleżanki, którym robię hennę.


Zawartość pudełeczek okazała się równie interesująca: w środku znajdowała się "woda utleniona", żel , mała miseczka oraz aplikator. Podejrzewam, że henny wystarczy na co najmniej 20 aplikacji. Bardzo niewiele wystarczy by osiągnąć zamierzony efekt.


Henna do brwi i rzęs – żelowa – nowoczesny wymiar bezpiecznej koloryzacji brwi i rzęs. Żelowa konsystencja i specjalny aplikator umożliwiają precyzyjne nakładanie preparatu. Kolor polecany dla kobiet o włosach brązowych i ciemny blond. Dlaczego henna do brwi i rzęs Delia Cosmetics, jest niezastąpiona w Twojej kosmetyczce? wygodny sposób na koloryzację brwi i rzęs w zaciszu domowym; metoda idealna dla Pań w każdym wieku; zastępuje codzienne używanie konturówki do brwi; łatwy i ekonomiczny zabieg do samodzielnego wykonania; nadaje brwiom wymarzony kształt i podkreśla oprawę oczu; możesz mieć piękne brwi i rzęsy kiedy tylko zechcesz; jest bezpieczna w stosowaniu, przebadana dermatologicznie. Nowoczesny wymiar koloryzacji brwi – jak z salonu! Profesjonalna jakość żelu koloryzującego. Nowoczesna formuła aktywatora. Idealnie gładki oraz intensywnie koloryzujący preparat. Efekt już po 5 min od nałożenia. Wydajność – do 15 aplikacji. Miseczka i wygodny aplikator ze szczoteczką.



Cena za jaką kupimy produkt jest bardzo zadowalająca w drogerii Rossmann - 14,99 zł (bardzo często bywa ona na promocji).
Jak do tej pory nie sprawiła mi żadnego problemu zarówno przy aplikowaniu jak i uczuleniu czy tym podobne. Poniżej moje oko ;) niestety miałam małego strupka za co przepraszam , efekt jest delikatny ale ja taki lubię. Gdybym miała mocniejszy wyglądałabym jak wiedźma;)  


 Kochana Delio bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tego produktu, osobiście jestem bardzo zadowolona - z tego co zauważyłam nie jestem jedyna w tym temacie;)

Ściskam mocno, Iwona 
 

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Delia - Mikołajkowa niespodzianka



Cześć dziewczęta,

czy Wy też byłyście w tym roku grzeczne? ja chyba tak bo odwiedził mnie Mikołaj od firmy Delia i chciałabym Wam pokazać co włożył mi do świątecznej skarpetki.



Trzy boskie pomadki w stylu Creamy Glam - przyznam , że kolory moje , no może też gratan mnie przeraził;) ale do jakiegoś fantazyjnego makijażu go wykorzystam. Są mega kremowe, świetnie rozprowadzają się na ustach a przede wszystkim co o tej porze roku najważniejsze są bardzo nawilżające.


Lakiery w trzech różnych kolorach- ja wykorzystam je jako prezent ponieważ jestem hybrydocholiczką ;( ale są tak pięknie opakowane i maja tak Boskie kolory więc myślę , że moje koleżanki ucieszą się z upominku do którego dorzucę też zmywacz , który również znalazł się w paczuszce. Bardzo fajny bo w słoiczku, jak malowałam paznokcie nigdy nie lubiłam czynności zmywania a tu pyk i gotowe bez większego wysiłku. Dla mnie takie rozwiązanie jest strzałem w dziesiątkę.

 Co ucieszyło mnie równie niezmiernie to kredki do oczu w aż pięciu odcieniach. Bardzo lubię kredki także podskoczyłam do góry jak zobaczyłam, że tyle ich jest i jakie są cudne. Kolory są głębokie , fajnie się rozprowadzają, z rozcieraniem też nie ma problemu także super. Jest petarda....


Także kochana Delio dziękuję, że sprawiłaś mi taka radość i frajdę tym prezentem. Zwłaszcza, że produkty są na najwyższym poziomie. Jest mi niezmiernie miło, że znalazłam się w tym zacnym gronie blogerek, które mogły przetestować nowości.
Z najlepszymi , życzeniami świątecznymi , Iwo;)


 Jeśli spodobał Ci się jakiś produkt a na pewno tak jest serdecznie zapraszam do odwiedzenia stonki Delii i polubienia fan page na Facebooku tam dowiecie się o wszystkich nowościach i konkursach jakie zaserwowała Wam Delia. ;)
Tymczasem do zobaczenia i do następnego;)

Miło mi będzie jak zaobserwujesz mój blog;)