Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lublin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lublin. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 września 2017

Efekt zdrowej skóry z Oillan


Oillan przewija się w mojej łazience już jakiś czas...długi czas. Dla mnie jako wrażliwca te kosmetyki są niestety niezbędne.  Do moich rąk trafiła Oillanowa nowość do pielęgnacji twarzy w postaci płynu micelarnego oraz żelu do mycia twarzy.


Moja miłość do Oillan trwa dlatego ponieważ są to kosmetyki do cery wrażliwej -ja niestety takową posiadam i staram się mało eksperymentować w tej materii.  Oba kosmetyki są bezzapachowe i nie mam po nich żadnych niechcianych niespodzianek. Cera jest zdrowa, nawilżona.


Bardzo mi się podoba sposób dozowania zarówno żelu jak i płynu. Pompka jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Żel bardzo delikatnie oczyszcza i nie przesusza skóry ( niekiedy żele mają to do siebie, że skóra po nich nie jest zachwycająca) oraz nie czuje się efektu tzw ściągnięcia.


Płynem do demakijażu jestem zachwycona. Jest mega delikatny dla oczu i samej skóry. Nie pachnie i dobrze oczyszcza jednoczenie nie wysuszając. Skóra jest w fajnym stopniu nawilżona. W tym przypadku pompka dozująca również jest idealnym rozwiązaniem. Ten płyn zdecydowanie trafił do moich ulubieńców w tym miesiącu.



 Dodam z ciekawostek , że Oillan Effekt możecie znaleźć jedynie w sieci drogerii Super Pharm;) no cóż;)

Podsumowując seria naprawdę wypadła bardzo dobrze i kosmetyki są wysokiej jakości. Dla wrażliwców takich jak ja sprawdzi się idealnie. Polecam skorzystać;)

Wasza, I.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kilka nowości od Revers Cosmetics


Dawno nie było u mnie nic kolorowego, także dziś nadrobię małe zaległości i przedstawię Wam kilka nowości jakie ostatnio trafiły do mnie z firmy Revers.
Revers Cosmetics to nowość na polskim rynku kosmetycznym i przyznam szczerze, że byłam nieziemsko ciekawa jak wypadną kosmetyki w ich wydaniu.


W mojej paczuszce znalazły się kosmetyki każdy z innej beczki;) lakier do paznokci, baza pod makijaż, set do brwi, pomadka matowa i fixer ;)



Zacznę od kosmetyku, który sprawdził się u mnie najmniej dobrze. Mineralna baza pod makijaż. trochę zapycha mi buźkę dlatego póki co odeszła w odstawkę. U mnie bazy pod makijaż niestety nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ moja cera jest bardzo delikatna i każde zapchanie kończy się bolesnymi bąblami i wracaniem do formy przez długi czas. Tu nie miałam nie wiadomo jakich problemów ale wolę dmuchać na zimne.



Bardzo fajny okazał się za to puder fixujący. Delikatny ładnie matuje i makijaż utrzymuje się bardzo długo. ten kosmetyk od razu trafił do koszyka z ulubieńcami. Strzałem w dziesiątkę okazało się to ,że mój fixer wydał ostatnie tchnienie to od razu został zastąpiony Bambusem z Reversa. 
Dla mnie bardzo dobry kosmetyk i szczerze go polecam.




Jeśli chodzi o lakier do paznokci z formułą żelową to też nie pałam zachwytem. Aby uzyskać kolor taki jaki chciałam musiałam wzornik pomalować aż czterema warstwami. Plusami lakieru jest to , że ma bardzo fajny pędzelek i nie śmierdzi jak klasyka lakieru do paznokci. Ale wszystko jest do poprawki i myślę, że firma nieco udoskonali swoją recepturę.




Z kolei pomadka od razu trafiła do mojej torebki. Kolor jest dla mnie idealny. Delikatny róż. Używam go niemal codziennie ponieważ pasuje mi niemal do każdego makijażu. Ma bardzo delikatną formułę i bardzo dobry pigment. Wystarczy jedno muśnięcie i mamy pięknie pomalowane usta dodam, że ma ładne matowe wykończenie i byłam zszokowana , że utrzymuje się bardzo długo na ustach mimo iż nie jest ona typu long lasting. Także tu ukłony i oby tak dalej a ja pokuszę się o wypróbowanie kolejnego koloru.





Tym setem do brwi jestem zachwycona. Po pierwsze moje kolory, po drugie super opcja z woskiem , którym ładnie można określić kształt i fajnie napigmentowany produkt. Przyznam szczerze, że ja podkradam go także jako cień do powiek;) jak mówiłam moje kolory w których czuję się dobrze. Ten secik mam pod ręką jako kosmetyk dwa w jednym.


Podsumowując , są plusy są minusy, są kosmetyki lepsze, są gorsze. Dla mnie przesyłka to trzy do dwóch.
Resztę musicie ocenić sami na własnej skórze;)

Wasza, I.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Mydło oliwkowo-laurowe w płynie BIO


Czołem środowo, czołem upalnie. Zabieram się już od rana do mojego mydlanego wpisu ale upał i lekkie zawroty głowy nieco utrudniły mi tą czynność. W Lublinie termometr machnął dziś 36 stopni (przynajmniej u nas w pracy) także w przerwie sałatkowej stwierdziłam, że mydlany post jednak powstanie.


Mydełko Oliwkowo -Laurowe trafiło do mnie już bardzo dawno. Jednak w spokoju i bardzo grzecznie czekało na swoją kolej. I ta kolej własnie nadeszła a mydełko zużyłam do kropli ostatniej.
Mydło w płynie pochodzi ze sklepu dobrze Wam już znanego MAGICZNE INDIE nie ukrywam, że mam słabość do twego sklepu nie tylko jako ambasadorka ale też jako zwykły klient. Po prostu nadzwyczajniej w świecie robię tam zakupy. (ostatnio nabyłam drogą kupna cudną filiżankę ).


Wracając do mydła. Opakowanie bardzo proste, mało kolorowe, mało przyciągające wzrok (a ja lubię jak produkt kusi też opakowaniem) ale być może to tylko moja fananberia i po prostu wymyślam problem tam gdzie go nie ma;) ale zaraz postaram się sama w swoich oczach zrehabilitować.
Otóż produkt jest ( dla mojego nosa) bezzapachowy a co najważniejsze nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów, perfum ani innych substancji drażniących. Jest bezbarwne i bardzo wydajne ( u mnie w domu na dwóch domowników wystarczyło na około 3 miesiące codziennego używania ). Jest ręcznie robione w syryjskich manufakturach.


Dlaczego warto stosować to mydełko?

Wskazania do stosowania mydła Aleppo:
  • alergie
  • egzema
  • łuszczyca
  • zapalenie skóry
  • trądzik
  • wypadanie włosów 
  • choroby skóry
  • nadmierna potliwość


 Co mówi producent?

Oliwa z oliwek jest bardzo bogata w witaminę E i polifenole, które są skutecznym przeciwutleniaczem, wspomagającym opóźnienie efektów starzenia. 
Olej laurowy ma właściwości antyseptyczne. Tonizuje, stymuluje skórę i rozjaśnia cerę. Jest to doskonały produkt, który może być użyty przeciwko plamom na skórze i wypryskom. Odżywia i zmiękcza skórę, nie powodując jej wysuszenia i podrażnienia

Podsumowując uważam, że to całkowicie przyzwoite mydło. Nie ukrywam, że latem używanie tego mydła wyszło mi na dobre, wiadomo jak to latem dłonie pocą się częściej a mydełko na jakiś czas hamuje ten proces. 
Kosztuje no troszkę kosztuję bo...33,51 zł więc jak na mydło to cena średnio fajna ale czasem można dorwać je na magicznym promo. 
Chciałabym abyście podzielili się Waszymi doświadczeniami z takimi być może produktami.

Wasza, I.

piątek, 4 sierpnia 2017

Hybrydowe neony idealne na lato


O moich zamiłowaniach do lakierów hybrydowych chyba już wiecie. Moja kolekcja z dnia na dzień staje się coraz to większa a nowe kolory kradną moje serce. Dziś kolejny kolorek z Adosowej nowości. Tak jak mówiłam przy ostatnim hybrydowym wpisie, że bardzo ucieszył mnie fakt stworzenia hybrydy przez firmę Ados


Dziś poznacie kolejny kolor o numerze 16 pod tajemniczą nazwą neon róż. Neony jak wiadomo święcą tryumfy letnią , plażową porą. Wiadomo tworzą piękny kontrast z opalonymi dłońmi. Sama jak wiele razy powtarzałam kocham wszelkie odcienie czerwieni, wina, bordo czy czerni. Po prostu najzwyczajniej w świecie dobrze się w nich czuję. Ale jak każda kobieta czasem pozwalam sobie na małą dozę szaleństwa.


Nie będę zbyt wiele poświęcać na temat ich jakości ponieważ to już zostało powiedziane ----> tu i zachęcam byście wróciły do tego postu. Dodam, że autentycznie są to jedne z lepszych hybryd jakie miałam do tej pory i życzę sobie i firmie Ados by tego nie popsuła i trwała w jakości wtedy produkt obroni się sam bez zbędnych słów pochwał. Jeśli chodzi o lakiery hybrydowe mam spore doświadczenie i dosyć spore wymagania. Swoje naturalne paznokcie mam niezbyt okazałe i dosyć słabe ( kwestia genetyki -po mamie niestety , też ma bardzo słabe) więc kwestia jakości lakierów hybrydowych jest dla mnie bardzo ważna. 


Po zdjęciu hybrydy już wiem czy jest dobra czy nie. W tym przypadku ściągam lakier Acetonem tej samej firmy, 15 minut pod folią i lakier schodzi sam bez naruszenia jakości płytki a dodam, że są bardzo trwałe i utrzymują się bardzo długo co tak na dobrą sprawę zapewnia nam producent.

UV GEL COLOUR HYBRID to lakier hybrydowy, który gwarantuje długotrwały efekt manicure jak z profesjonalnego salonu. Intensywny kolor i połysk utrzymuje się aż do 21 dni! Dzięki specjalnie opracowanej formule struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i idealnie dopasowuje się do powierzchni paznokci. Odpowiednia gęstość produktu gwarantuje łatwe usuwanie bez niszczenia płytki paznokci a brak konieczności spiłowywania wierzchniej warstwy lakieru skraca czas usuwania manicure.




Chciałam także uczulić Was na dobór kolorów neonowych. W czym rzecz? a w tym, że nie zawsze kolor na wzorniku jest równoznaczny z kolorem lakieru i dlaczego tak się dzieje. Mianowicie zazwyczaj jest kolorystyka poglądowa i czasem drukarnie też mają mały problem ze 100 procentowym oddaniu koloru. Taka technologia niestety . Dlatego też jeśli macie możliwość kupienia lakieru w sklepie czy na danycm stoisku wtedy bedziecie pewne czy kolor Wam się podoba czy tez nie.


Podsumowując naprawdę polecam te lakiery one dopiero weszły na rynek i myślę ze Ados powiększy je o wiele innych pięknych kolorów. 


Wasza, I.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Lato, lato, lato w pełni - Bielenda seria Bikini


Po mimo małych niuansów pogodowych nadal mamy lato w pełni. Z tego co się zdążyłam zorientować mają powrócić jeszcze większe upały. Jak się przed nimi ochronić podpowie nam nowa seria kosmetyków do opalania BIKINI  a także i po opalaniu. 
W mojej serii znalazły się trzy bardzo ciekawe kosmetyki, które Wam dziś pokażę. 


Nowa seria Bielendy nakazuje nam myśleć o sobie, zatem dostosujmy się do tego polecenia i ochrońmy swoją skórę najlepiej jak tylko możemy.
Dużym ostatnio powodzeniem cieszy się kokosowe mleczko do opalania z SPF 50. 
Moje pierwsze wrażenia stosując ten kosmetyk były bardzo pozytywne. Zaskoczyło i ucieszyło zarazem mnie to , że jest on głęboko nawilżający. Ładnie pachnie i bardzo dobrze się rozprowadza na skórze , nie lepi się i jest bardzo lekkiej formuły. Bardzo dobrze chroni.


Kolejny uważam bardzo ciekawy i przydatny kosmetyk to łagodzący balsam po opalaniu i tu uważam, że latem każdy powinien go mieć w zasięgu ręki. Z opalaniem niestety różnie bywa, po mimo stosowania różnych kosmetyków nasza skóra może niespodziewanie zareagować. Tu przychodzi nam owy balsam, który błyskawicznie łagodzi podrażnienia spowodowane nadmiernym opalaniem.Zwarty w nim D-Panthenol i aloes ulżą nam w cierpieniu.


Moim torebkowym ulubieńcem stał się olejek kakaowy, który towarzyszy mi codziennie kiedy wychodzę do pracy i pierwsze promienie słońca lekko dotykają mojej skóry i kiedy z niech wychodzę. Ma bardzo lekką nie lepiącą formułę, nie zostawia filmu i bardzo ładnie się wchłania. Ma najmniejsze SPF i do takiej codziennej ochron jak w moim przypadku sprawdza się idealnie.


BIKINI to linia kosmetyków do opalania oraz po opalaniu przeznaczona do intensywnej ochrony skóry przed szkodliwym działaniem promieni UV.
– PIASKO-, CHLORO I WODOODPORNE formuły
– Ochrona przed promieniowaniem UVA/ UVB i podczerownym IR-A
– bogactwo roślinnych składników pielęgnujących
gwarantują bezpieczne opalanie.
Kosmetyki:
– chronią przed poparzeniami słonecznymi i fotostarzeniem
– przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek i przebarwień spowodowanych słońcem
– chronią i poprawiają  jędrność i elastyczność skóry
– wodoodporne
BIKINI  pozwala stworzyć indywidualny program opalania. Zastosowane filtry o różnej intensywności pozwolą dobrać kosmetyk najlepiej odpowiadający potrzebom Twojej skóry oraz stosownie do nasłonecznienia.
EFEKT: zdrowa, pięknie opalona, gładka i jędrna skóra.


Przyznam, że CAŁA seria robi fajne wrażenie, u mnie póki co sprawdza się całkiem fajnie. Całość i wiele innych kosmetyków z tej serii oczywiście znajdziecie w drogerii Natura.
Jestem ciekawa jakie macie opinie o tych kosmetykach. Miałyście?

Wasza-I.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Henna żelowa do brwi i rzęs by Delia Cosmetics


Czołem dziewuchy;) jakiś czas temu dotarły do nas cudowności w postaci Henny Żelowej, której bardzo ale to bardzo byłam ciekawa. Ja i henna jakoś do tej pory się nie bardzo kolegowałyśmy. jakiś czas temu kupiłam w Naturze hennę też Delii ale mniejszą i w proszku. Przyznam szczerze, że efekt był całkiem niezły a nadmienię, że była to moja pierwsza henna;) no cóż brwi nigdy nie były moja mocna stroną. 


Zawartość tajemniczego opakowania była bardzo interesująca.  Cztery magiczne pudełeczka a w nim pensetka (bardzo urocza swoja drogą) oraz trzy kolory henny : grafit , ciemny brąz oraz czarny.  Pomimo tego, że mam kruczoczarne włosy henna w kolorze ciemnego brązu okazała się dla mnie najodpowiedniejsza. Z pozostałych kolorów korzystają moje koleżanki, którym robię hennę.


Zawartość pudełeczek okazała się równie interesująca: w środku znajdowała się "woda utleniona", żel , mała miseczka oraz aplikator. Podejrzewam, że henny wystarczy na co najmniej 20 aplikacji. Bardzo niewiele wystarczy by osiągnąć zamierzony efekt.


Henna do brwi i rzęs – żelowa – nowoczesny wymiar bezpiecznej koloryzacji brwi i rzęs. Żelowa konsystencja i specjalny aplikator umożliwiają precyzyjne nakładanie preparatu. Kolor polecany dla kobiet o włosach brązowych i ciemny blond. Dlaczego henna do brwi i rzęs Delia Cosmetics, jest niezastąpiona w Twojej kosmetyczce? wygodny sposób na koloryzację brwi i rzęs w zaciszu domowym; metoda idealna dla Pań w każdym wieku; zastępuje codzienne używanie konturówki do brwi; łatwy i ekonomiczny zabieg do samodzielnego wykonania; nadaje brwiom wymarzony kształt i podkreśla oprawę oczu; możesz mieć piękne brwi i rzęsy kiedy tylko zechcesz; jest bezpieczna w stosowaniu, przebadana dermatologicznie. Nowoczesny wymiar koloryzacji brwi – jak z salonu! Profesjonalna jakość żelu koloryzującego. Nowoczesna formuła aktywatora. Idealnie gładki oraz intensywnie koloryzujący preparat. Efekt już po 5 min od nałożenia. Wydajność – do 15 aplikacji. Miseczka i wygodny aplikator ze szczoteczką.



Cena za jaką kupimy produkt jest bardzo zadowalająca w drogerii Rossmann - 14,99 zł (bardzo często bywa ona na promocji).
Jak do tej pory nie sprawiła mi żadnego problemu zarówno przy aplikowaniu jak i uczuleniu czy tym podobne. Poniżej moje oko ;) niestety miałam małego strupka za co przepraszam , efekt jest delikatny ale ja taki lubię. Gdybym miała mocniejszy wyglądałabym jak wiedźma;)  


 Kochana Delio bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tego produktu, osobiście jestem bardzo zadowolona - z tego co zauważyłam nie jestem jedyna w tym temacie;)

Ściskam mocno, Iwona 
 

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Pell.pl - kosmetyki gwiazd (GROWN ALCHEMIST Tinted Hydra-Repair Day Cream )


Witajcie w nieco pochmurny poniedziałkowy dzień. Weekend mija jak zwykle bardzo szybko a poniedziałek jak zwykle zaskakuje. Dziś nieco z innej beczki niż pielęgnacja włosów bo pod lupę wpadł bardzo ciekawy kosmetyk ze stonki pell.pl
Przyznam, że byłam bardzo nim zaintrygowana jak do mnie dotarł. Musiał jednak odleżeć swoje i nabrać mocy urzędowej zanim zabrałam się za testy owego cuda. 


Mowa dziś o barwiącym kremie z Grown Alchemist. Zacznę moim tradycyjnym zwyczajem od estetyki a później przejdę jakie wnioski wyciągnęłam ze stosowania tego kremu. 

  
Kremik opakowany jest w zgrabne pudełko o bardzo prostej nieco industrialnej grafice. Gdyby stało na półce raczej nie wróciłabym na niego uwagi. Lubię jak opakowanie przyciąga wzrok dając pierwszy punkt zaczepienia. Flakonik także nie wyróżnia się niczym szczególnym. Szklana buteleczka z czarnym, zabezpieczonym dozownikiem z niewielkim opisem. Ale jak to mówią nie ocenia się książki po okładce a zwrot "kosmetyki gwiazd" nabrały dla mnie nowego znaczenia a sam kosmetyk powędrował do grona moich ulubieńców.


 Krem ma za zadnie dać na naszej skórze naturalny efekt oraz nieco ją rozpromienić. Po użyciu ma się wpasować w naszą karnację i nadać jej młodzieńczy wygląd. A jak jest w praktyce? a przynajmniej jak sprawdził się u mnie? No nieco inaczej, ponieważ kiedy ja nałożyłam niewielką ilość na twarz byłam po prostu brązowa. Od razu oczywiście się załamałam jak to ja i oczywiście moją głowę nawiedziły same czarne myśli, że a to kolejny bubel, a to moja cera beznadziejna itp.itd....odczekałam chwilkę i faktycznie kosmetyk zaczął się dopasowywać do mojej cery. Jednak nie był to na tyle dobry efekt by wyjść z domu nie strasząc ludzi;) Ale sprytna ja pomyślałam, że może by go tak pod podkład nałożyć? i tak zrobiłam, niewielką ilość nałożyłam pod swój Revlon i co? bomba! Genialnie współgra z podkładem! nie ma efektu maski, wysusza niedoskonałości, nawilża i skóra nie świeci się jak z samym podkładem. Przyzwyczaiłam się do tego stopnia , że nie dodaję już pudru sypkiego by się nie świecić. Co zauważyłam jeszcze? a to, że podkład jest dzięki temu trwalszy i nie wyciera się! 


Dla mnie to bardzo dużo pozytywów z tego względu , że nigdy nie osiągnęłam podkładowego ideału tak by być zadowoloną w stu procentach.  

  
Co ma do powiedzenia producent?
  
GROWN ALCHEMIST Tinted Hydra-Repair Day Cream 45 ml to rewelacyjny krem, który skutecznie wyrównuje i poprawia kolory skóry, głęboko przy tym ją nawilżając i ujędrniając. Nazywany jest odżywczym pocałunkiem słońca, gdyż dodatkowo dodaje twarzy subtelnego blasku.  Codzienne stosowany, nie tylko nawilży skórę twarzy, ale także spełnia funkcje ochronne, pozostawiając gładką, niewidoczną warstwę zabezpieczającą.  

Zawarty w nim wyciąg z kamelii oraz olejek z nasion dzikiej róży, dzięki bogactwu fitosteroli, nawadniają skórę i wspomagają absorpcję substancji odżywczych do komórek, zaś polisacharydy aloesu wspomagają ich prawidłowy wzrost i regenerację. Trójglicerydy z oleju jojoba wspomagają naturalną zdolność skóry do zatrzymywania wilgoci, zapobiegając oznakom starzenia. GROWN ALCHEMIST Tinted Hydra-Repair Day Cream  zawiera także wyciąg z trzciny cukrowej, która działa kojąco na skórę i chroni przed działaniem wolnych rodników, a także hamuje zły wpływ promieniowania UV.
Jeśli chodzi o cenę to trzeba przetrzepać kieszenie bo kosztuje 159 zł. Ale wiem jedno jeśli mi się skończy odżałuję i kupię go ponownie. Wiem, że do najtańszych nie należy ale czasem naprawdę warto w siebie zainwestować.  
Dodam, że kosmetyk jest bardzo wydajny także szybko nie powinien się skończyć. Ja jestem nim zachwycona i polecam serdecznie dziewczynom , które mają podobne problemy do moich. A może u Was wystarczy tylko ten kremik by ładnie wyrównać koloryt. Tak po użyciu GA czuję się jak gwiazda;) 

Tymczasem ściskam i zapraszam niebawem ;)

Iwona