Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lipca 2017

Lato, lato, lato w pełni - Bielenda seria Bikini


Po mimo małych niuansów pogodowych nadal mamy lato w pełni. Z tego co się zdążyłam zorientować mają powrócić jeszcze większe upały. Jak się przed nimi ochronić podpowie nam nowa seria kosmetyków do opalania BIKINI  a także i po opalaniu. 
W mojej serii znalazły się trzy bardzo ciekawe kosmetyki, które Wam dziś pokażę. 


Nowa seria Bielendy nakazuje nam myśleć o sobie, zatem dostosujmy się do tego polecenia i ochrońmy swoją skórę najlepiej jak tylko możemy.
Dużym ostatnio powodzeniem cieszy się kokosowe mleczko do opalania z SPF 50. 
Moje pierwsze wrażenia stosując ten kosmetyk były bardzo pozytywne. Zaskoczyło i ucieszyło zarazem mnie to , że jest on głęboko nawilżający. Ładnie pachnie i bardzo dobrze się rozprowadza na skórze , nie lepi się i jest bardzo lekkiej formuły. Bardzo dobrze chroni.


Kolejny uważam bardzo ciekawy i przydatny kosmetyk to łagodzący balsam po opalaniu i tu uważam, że latem każdy powinien go mieć w zasięgu ręki. Z opalaniem niestety różnie bywa, po mimo stosowania różnych kosmetyków nasza skóra może niespodziewanie zareagować. Tu przychodzi nam owy balsam, który błyskawicznie łagodzi podrażnienia spowodowane nadmiernym opalaniem.Zwarty w nim D-Panthenol i aloes ulżą nam w cierpieniu.


Moim torebkowym ulubieńcem stał się olejek kakaowy, który towarzyszy mi codziennie kiedy wychodzę do pracy i pierwsze promienie słońca lekko dotykają mojej skóry i kiedy z niech wychodzę. Ma bardzo lekką nie lepiącą formułę, nie zostawia filmu i bardzo ładnie się wchłania. Ma najmniejsze SPF i do takiej codziennej ochron jak w moim przypadku sprawdza się idealnie.


BIKINI to linia kosmetyków do opalania oraz po opalaniu przeznaczona do intensywnej ochrony skóry przed szkodliwym działaniem promieni UV.
– PIASKO-, CHLORO I WODOODPORNE formuły
– Ochrona przed promieniowaniem UVA/ UVB i podczerownym IR-A
– bogactwo roślinnych składników pielęgnujących
gwarantują bezpieczne opalanie.
Kosmetyki:
– chronią przed poparzeniami słonecznymi i fotostarzeniem
– przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek i przebarwień spowodowanych słońcem
– chronią i poprawiają  jędrność i elastyczność skóry
– wodoodporne
BIKINI  pozwala stworzyć indywidualny program opalania. Zastosowane filtry o różnej intensywności pozwolą dobrać kosmetyk najlepiej odpowiadający potrzebom Twojej skóry oraz stosownie do nasłonecznienia.
EFEKT: zdrowa, pięknie opalona, gładka i jędrna skóra.


Przyznam, że CAŁA seria robi fajne wrażenie, u mnie póki co sprawdza się całkiem fajnie. Całość i wiele innych kosmetyków z tej serii oczywiście znajdziecie w drogerii Natura.
Jestem ciekawa jakie macie opinie o tych kosmetykach. Miałyście?

Wasza-I.

niedziela, 9 lipca 2017

UV GEL COLOUR HYBRID by Ados (dużo zdjęć)


Przyznam szczerze, że czekałam na dzień w którym firma Ados wyprodukuje lakiery hybrydowe. Jako, że Ados lakierami do paznokci stoi wypuszczenie na rynek hybryd wydawało mi się kwestią czasu. Kiedy ten dzień nastał miałam przyjemność przetestowania jak wypadną te produkty. 


W moim komplecie znalazła się hybryda w kolorze pięknego wina baza oraz top. Nie ukrywam, że kolor okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Może nie jest to kolor typowo letni ale mi to w ogóle nie przeszkadza;) 
Jeśli chodzi o estetykę opakowania to jest ona typowa dla lakierów hybrydowych -czarna, dobrze opisana i wygodna w użytkowaniu buteleczka. 


Kiedy tylko dotarła do mnie przesyłka od razu po pracy zabrałam się do zrobienia mani i pedi ( a co z rozmachem:). Już od razu po konsystencji zarówno lakieru jak bazy i topu wiedziałam ze będzie dobrze. Baza bardzo dobrze trzymała się na paznokciu, nie spłynęła ani nie "skurczyła" ( a miałąm takie przypadki , że baza mimo iż płytka była dobrze przygotowana po prostu się rolowała). Pierwsza warstwa hybrydy też wyglądała dobrze, kolor delikatny ale już nadawał sie do noszenia. Jednak ja wolę kolory bardziej nasycone i nałożyłam delikatne trzy warstwy produktu.

A co na ten temat ma do powiedzenia producent?


UV GEL COLOUR HYBRID

UV GEL COLOUR HYBRID to lakier hybrydowy, który gwarantuje długotrwały efekt manicure jak z profesjonalnego salonu. Intensywny kolor i połysk utrzymuje się aż do 21 dni! Dzięki specjalnie opracowanej formule struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i idealnie dopasowuje się do powierzchni paznokci. Odpowiednia gęstość produktu gwarantuje łatwe usuwanie bez niszczenia płytki paznokci a brak konieczności spiłowywania wierzchniej warstwy lakieru skraca czas usuwania manicure.
Wstrząśnij -> Nałóż -> Ciesz się profesjonalnym manicure!
• Profesjonalny manicure hybrydowy
• Łatwa aplikacja
• Trwałość do 21 dni
• Usuwanie już w kilka minut!

Na moich koślawych palcach wygląda to tak;) dodam, że na stopach nałożyłam tylko dwie warstwy i też wygląda bardzo efektownie. Dodam, że kolor wina zawsze wygląda elegancko i pasuje dosłownie do wszystkiego. 


Aby mój mani i pedi trzymały się bardzo długo użyłam też Adosowej nowości -Odtłuszczacza do paznokci. Pachnie cudnie truskawkowo także użytkowanie jest dosyć przyjemne. 




Podsumowując:

jestem serio serio oczarowana ta hybrydą. Nakłada się bardzo dobrze i sprawnie, noszę ją już od tygodnia i na szczęście nie ulega uszkodzeniom, zadrapaniom i innym uszczerbkom;) w dalszym ciągu ładnie się błyszczy. Już wybrałam następne kolory ( a kolory są całkiem fajne) i składam zamówienie;) mam nadzieję , że utrzyma się jak najdłużej. ADOSIE DOBRA ROBOTA.!
Przyznam to bez totalnego wazeliniarstwa, że są to jednej z lepszych hybryd jakie miałam do tej pory. A z lakierami hybrydowymi jak wiecie mam do czynienia non stop. 


Jednym słowem Adosie powiększaj swoją paletę barw;) A Wy dziewczyny zapoznajcie się z ofertą ! Warto! 

ściskam, Wasza I.

środa, 5 lipca 2017

Drogeria Natura -40 % moje łupy


O podkładach Catrice ostatnimi czasy jest bardzo głośno.  Traf chciał, że mój Revlon wydał ostatnie tchnienie i musiałam nowy podkład zakupić;-)
Bardzo dobrze też się złożyło ponieważ akurat Drogerie Natura akurat wypuściła promocję na - 40 %. Nie mogłam z niej nie skorzystać i postanowiłam zakupić dwa podkłady firmy Catrice. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa jak tak ostatnio modny podkład sprawdzi się u mnie. Zapłaciłam 23 zł w cenie promocyjnej.

 Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin.  Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!


Pierwsze wrażenie: dobra kolorystyka u mnie numer 10- ładnie wpasował się w moją karnację, nie robi plam, smug i co najważniejsze jest trwały. Bałam się trochę tego dozownika ale też nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie zapycha. Także śmiem śmiało stwierdzić, że dokonałam zakupu życia;) jestem póki co bardzo zadowolona. Dodam jeszcze, że jest bardzo wydajny i już niewielka ilość spełnia moje oczekiwania. 

Nie byłabym sobą gdybym też nie chciała przetestować innego podkładu także postanowiłam zakupić także Catrice 24 h made to stay make up ;)i tu także postawiłam na numer 10;) 

 
 Ma nieco inny kolorek ale też bardzo ładnie i delikatnie wygląda na twarzy po mimo jakby się wydawało cięższej konsystencji. Tak, tu konsystencja jest nieco bardziej kremowa i bałam się , że może zapchać mi cerę. Na całe szczęście nic takiego nie miało miejsca i nie miałam po nim też żadnych niespodzianek. Jest faktycznie wodoodporny;)


Ma bardzo ładne krycie, nie ciemnieje na twarzy i utrzymuje się bardzo długo. 
Zapłaciłam za niego również 23 złote i myślę , że kupię ten podkład ponownie. 

 Wodoodporna cera. 24 godzinna trwałość została potwierdzona przez zewnętrzną instytucję. Podkład zawiera kompleks antyoksydacyjny. Zapewnia gładką cerę, odpowiednie krycie i matowy efekt. Wodoodporna, lekka, aksamitna formuła jest niezwykle przyjemna na skórze. Zapewnia idealną, nieskazitelną cerę bez efektu maski.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z obu podkładów, u mnie sprawdzają się tak jak producent założył. Dobra kolorystyka idealnie wpasowała się do koloru mojej karnacji. Cena regularna obu podkładów to 29 zł także też nie wydaje się ceną wygórowaną jak na tak dobrą według mnie jakość.  Zakupię oba ponownie i chwilowo odstawię moją Revlonową miłość ;)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zestaw Natural Spa Leaf Green z wyciągiem z zielonej herbaty i olejkiem z trawy cytrynowej


Jako, że na zewnątrz upał nie z tej ziemi mam dla Was całkiem niegłupi zestaw ;) zieloną herbatę kocham w perfumach i kosmetykach do pielęgnacji. Nie znoszę jej pić a ponoć zdrowa;p Jakiś czas temu w moje ręce wpadł zestawik z wyciągiem z zielonej herbaty. Pachnie obłędnie. Nie wiem jak Wy ale ja taką nutę zapachową używam tylko na wiosnę i latem.

  
 W skład herbacianego zestawu wchodzi żel pod prysznic i masło do ciała.  Na pierwszy rzut jeżeli chodzi o estetykę to jest ona typowa dla firmy DermoFuture Prescion - prosta buteleczka z metalową nakrętką i w takiej samej tonacji jest opakowanie masła. Oba produkty zawierają małe zielone drobinki a włąsciwie mikrokapsułki witaminowe;) Zapach jest obłędny ;) ale ja taki po prostu lubię więc zachwycać się będę podwójnie:D



 Pielęgnujący żel pod prysznic (słowo od producenta)

Regenerujący żel pod prysznic z nawilżającymi mikrokapsułkami, pozostawiający uczucie gładkiej skóry. Pozwól, by rozpieszczający żel otoczył Twoją skórę miękką pianą i zapachem ZIELONEJ HERBATY i TRAWY CYTRYNOWEJ. Doświadcz uczucia intensywnie nawilżonej i gładkiej skóry. Wartość pH odpowiednia dla skóry – tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie.





 Pielęgnujące masło do ciała (słowo od producenta)

Pielęgnujące masło do ciała z wyciągiem z zielonej herbaty i olejkiem z trawy cytrynowej. Zawarty w produkcie wyciąg z zielonej herbaty zapewnia ochronę przed procesami przyspieszonego starzenia się skóry. Olejek z trawy cytrynowej zmniejsza obrzęki, a dodatkowo uspokaja. Masło do ciała zapewnia optymalną pielęgnację skóry dzięki mikrokapsułkom z witaminami, które pod wpływem ciepła rozpuszczają się i doskonale wchłaniają w skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką.


Podsumowując. Ja jestem w miarę zadowolona z tego kompletu. Nie podrażnia, fajnie nawilża, żel nie wysusza skóry  a przede wszystkim świeży zapach utrzymuje się bardzo długo. Także beż zbędnych ceregieli komu podpasuje taki zestawik to odsyłam na stronę Tenex;)

Wasza, I.

sobota, 24 czerwca 2017

Peeling Herbal Soap with Almond Oil - Orange & Grapefruit



Jakiś czas temu a nawet odległy czas goszcząc dni kilka w pięknej Pradze odwiedziłam sklep skądinąd tam bardzo znany i popularny MANUFAKTURA.
Dobroci tam co niemiara ale i ceny też wygórowane, ( ja zapłaciłam za nie 126 koron) jednak nie mogłam wyjść z gołą ręką. Manufaktura nastawiona jest na klienta bardzo wymagającego. Krążąc długi czas po sklepie natrafiłam na dosyć ciekawe i w miarę niedrogie mydełko peelingowe.


Pięknie opakowany cudak od razu przykuł moją  uwagę. Kiedy otworzyłam opakowanie od razu uwolniła się z niego niezwykle intensywna woń grejfrutu. Wtedy już wiedziałam, że muszę je mieć.


Mydełko jest bardzo duże a co za tym idzie - jest produktem wydajnym. Ładnie się pieni i  fajnie "zdziera" skórę. 
Mydło oparte jest na olejach roślinnych oraz glicerynie, która ma na celu zmiękczyć i zapewnić odpowiednie nawilżenie naszej skórze. Ponadto mydło wzbogacone jest o silnie odżywczy olej migdałowy , który dodatkowo regeneruje naszą skórę. Dzięki zmielonym dobinkom daje delikatny efekt peelingu jak już wspomniałam wcześniej.

 Ma bardzo fajny kształt dzięki czemu idealnie dopasowuje się do dłoni. jestem ciekawa czy znacie ten produkt ;) 

ściskam, Iwona

 

czwartek, 22 czerwca 2017

Lift4Skin intensywny krem-żelazko wygładzające na dzień


Z wiekiem moja skóra , już niemłoda zapragnęła i bardzo polubiła różne kremy. Jak wiecie i wiele razy to podkreślałam mam cerę problematyczną i nie wszystkie produkty nadawały się do mojej cery. Ostatnio jednak nieco otworzyłam się na produkty do pielęgnacji. Do moich rąk trafiły ostatnio nowości sygnowane firmą Long4Lashes do twarzy oraz paznokci. 



Dziś chciałam Wam powiedzieć słów kilka na temat kremu od Lift4Skin by Oceanic. Zacznę oczywiście od estetyki opakowania. Jest w biało złotej kolorystyce -charakterystyczna dla Long4Lashes. Dla mnie taka prosta kolorystyka kojarzy się mimo wszystko z kosmetykami serii ekskluzywnej;) Podsumowując opakowanie podoba mi się niezmiernie.
Jeśli chodzi już o zawartość to podkreślę, że krem bardzo ładnie pachnie. Ma bardzo delikatną konsystencję i bardzo fajnie rozprowadza się po twarzy. 


Charakterystyka

  • Intensywny krem-żelazko wygładzające ukierunkowany jest na kompleksowe działanie: liftinguje, wygładza zmarszczki, poprawia koloryt skóry oraz zmniejsza niedoskonałości.
  • Wyspecjalizowana formuła zawiera ekskluzywny składnik SYN®AKE – tripeptyd biomimetyczny – odtworzony na wzór toksyny z jadu żmii. Hamuje on skurcze mięśni, zapobiegając powstawaniu nowych zmarszczek.
  • Koktajl minerałów i aminokwasów, zamknięty w biozgodnych mikronośnikach, dociera do głębszych warstw skóry, zwiększając jej elastyczność. W efekcie zmarszczki są wygładzone, skóra napięta, a kontu twarzy wymodelowany.
  • Testowany dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami skóry.
  • Z hipoalergiczną kompozycją zapachową.
  • pH neutralne dla skóry.





Składniki
Aqua, Dimethicone, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Glycerin, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylaminde Diacetate, Mu-Conotoxin CNIIIC, Hydrolyzed Collagen, Hyaluronic Acid, Lecithin, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Calcium Gluconate, Magnessium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, 
Parfum.



Podsumowując jak do tej pory krem sprawdza się nawet nieźle, nie zapycha faktycznie lekko wygładza skórę;) może nie wygładza jak żelazko ale efekty małe bo małe ale są. Co dla mnie najważniejsze nie występują mi po nim niespodzianki. Cera jest nawet ładna. 

Chciałabym zapytać czy może miałyście okazję ten produkt wypróbować i jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze odczucia w tej kwestii;)

ściskam, Iwona

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Henna żelowa do brwi i rzęs by Delia Cosmetics


Czołem dziewuchy;) jakiś czas temu dotarły do nas cudowności w postaci Henny Żelowej, której bardzo ale to bardzo byłam ciekawa. Ja i henna jakoś do tej pory się nie bardzo kolegowałyśmy. jakiś czas temu kupiłam w Naturze hennę też Delii ale mniejszą i w proszku. Przyznam szczerze, że efekt był całkiem niezły a nadmienię, że była to moja pierwsza henna;) no cóż brwi nigdy nie były moja mocna stroną. 


Zawartość tajemniczego opakowania była bardzo interesująca.  Cztery magiczne pudełeczka a w nim pensetka (bardzo urocza swoja drogą) oraz trzy kolory henny : grafit , ciemny brąz oraz czarny.  Pomimo tego, że mam kruczoczarne włosy henna w kolorze ciemnego brązu okazała się dla mnie najodpowiedniejsza. Z pozostałych kolorów korzystają moje koleżanki, którym robię hennę.


Zawartość pudełeczek okazała się równie interesująca: w środku znajdowała się "woda utleniona", żel , mała miseczka oraz aplikator. Podejrzewam, że henny wystarczy na co najmniej 20 aplikacji. Bardzo niewiele wystarczy by osiągnąć zamierzony efekt.


Henna do brwi i rzęs – żelowa – nowoczesny wymiar bezpiecznej koloryzacji brwi i rzęs. Żelowa konsystencja i specjalny aplikator umożliwiają precyzyjne nakładanie preparatu. Kolor polecany dla kobiet o włosach brązowych i ciemny blond. Dlaczego henna do brwi i rzęs Delia Cosmetics, jest niezastąpiona w Twojej kosmetyczce? wygodny sposób na koloryzację brwi i rzęs w zaciszu domowym; metoda idealna dla Pań w każdym wieku; zastępuje codzienne używanie konturówki do brwi; łatwy i ekonomiczny zabieg do samodzielnego wykonania; nadaje brwiom wymarzony kształt i podkreśla oprawę oczu; możesz mieć piękne brwi i rzęsy kiedy tylko zechcesz; jest bezpieczna w stosowaniu, przebadana dermatologicznie. Nowoczesny wymiar koloryzacji brwi – jak z salonu! Profesjonalna jakość żelu koloryzującego. Nowoczesna formuła aktywatora. Idealnie gładki oraz intensywnie koloryzujący preparat. Efekt już po 5 min od nałożenia. Wydajność – do 15 aplikacji. Miseczka i wygodny aplikator ze szczoteczką.



Cena za jaką kupimy produkt jest bardzo zadowalająca w drogerii Rossmann - 14,99 zł (bardzo często bywa ona na promocji).
Jak do tej pory nie sprawiła mi żadnego problemu zarówno przy aplikowaniu jak i uczuleniu czy tym podobne. Poniżej moje oko ;) niestety miałam małego strupka za co przepraszam , efekt jest delikatny ale ja taki lubię. Gdybym miała mocniejszy wyglądałabym jak wiedźma;)  


 Kochana Delio bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tego produktu, osobiście jestem bardzo zadowolona - z tego co zauważyłam nie jestem jedyna w tym temacie;)

Ściskam mocno, Iwona 
 

czwartek, 8 czerwca 2017

Seria stymulująca wzrost włosów od Long4Lashes


Jak wiadomo każda pora roku, stres czy zła dieta wpływa na niekorzystną kondycję naszych włosów. Ja często narzekam, że przy każdym myciu moje włosy po prostu wypadają. Po mimo, że wypadanie włosów jest zjawiskiem naturalnym, dla mnie jest ono małym dyskomfortem. Jak wiecie doskonale moje włosy są po wielu przejściach i zrobiły się bardzo wymagające jeśli chodzi o ich pielęgnację. O tyle co każda odżywka nie niesie ze sobą większych konsekwencji tak szampony muszę dobierać z większą rozwagą.
Przyznam szczerze, że kiedy dotarły do mnie nowości od Long4lashes byłam bardzo ciekawa ich faktycznego działania. 


Estetyka opakowań charakterystyczna dla Long4Lases i nie ma się co nad tym faktem rozpisywać. Do moich rąk wpadły trzy produkty: szampon, odżywka oraz serum stymulujące wzrost włosów i zapobiegające ich wypadaniu. 
Nie będę ukrywała i pewnie Was to nie zdziwi, że najbardziej do gustu przypadło mi serum i odżywka. Z szamponem miałam najwięcej do roboty z tego względu, że minęło sporo czasu aż moje włosy go zaakceptowały. Na początku była batalia z łupieżem i typową "sianowatością" włosów. Później ten efekt nieco zmalał ale jednak zarówno i szampon i ja się nie zakolegowaliśmy.


Podkreślę jednak, że wszystkie opinie jakie są zawarte na moim blogu są wyłącznie dyktowane moimi odczuciami. Każdy z nas jest inny , ma inny typ włosów czy cery i każdy produkt zadziała u niego inaczej. Podam przykład mojej byłej współlokatorki - Dominika miała tak podatne i tak miękkie włosy , że każdy szampon jaki kupiła był dla niej dobry. Ja niestety tak cudownie nie mam.Ale jestem też zdania, że u niejednej z Was ten szampon będzie strzałem w dziesiątkę. 

Co na jego temat mówi producent?

 Szampon wzmacnia osłabione i łamliwe włosy oraz hamuje ich wypadanie, które związane jest ze zmianami hormonalnymi, genetycznymi, przemęczeniem, stresem, niewłaściwą dietą oraz spowodowane czynnikami środowiska. Tetraxidylum – innowacyjny kompleks składników aktywnych, który stymulując mikrokrążenie, odżywia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu. Alantoina łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę głowy. Szampon wyraźnie poprawia kondycję włosów, zmniejsza łamliwość oraz nadaje im witalność i blask.


Jeśli chodzi o odżywkę i serum to tu pojawiła się wielka miłość;) może o tyle włosy mi nie tak mocno wypadają to pojawiło się mnóstwo ale to mnóstwo nowych zdrowych włosów typu "baby". Nie ukrywam, że nie miałam tej świadomości aż nie pokazał mi mów fryzjer. Co zauważyłam po stosowaniu odżywki i serum? Właśnie , że faktycznie rosną nowe włosy, są nieco mocniejsze i nie ma problemu z rozczesywaniem a co dla mnie najistotniejsze - to to, że włosy nie przetłuszczają się.
  
Odżywka wzmacnia, intensywnie regeneruje i nawilża osłabione włosy z tendencją do wypadania.
Jej receptura zawiera Tetraxidylum – innowacyjny kompleks składników aktywnych, który stymulując mikrokrążenie, odżywia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu. Betaina i olej ze słodkich migdałów nawilżają włosy, zapobiegając ich przesuszeniu oraz ułatwią rozczesywanie. Alantoina łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę głowy. Odżywka wyraźnie poprawia kondycję włosów, zmniejsza łamliwość i przywraca im miękkość.


 Ja osobiście bardzo polecam to serum, i wiem, że zaopatrzę się w nie ponownie. Odżywki zmieniam i kocham testować nowości w tym temacie ale myślę, że bardzo chętnie wrócę do niej ponownie ( to opakowanie już skończyłam). 
Serum jest bardzo wygodne w obsłudze, ponieważ dzięki długiemu dozownikowi dociera w każdy zakamarek i żaden włos w tej kwestii nie jest poszkodowany.

Myślę, że to serum okaże się całkiem przyzwoitym hitem do włosów, bo naprawdę działa tak jak działać powinno;)


Dla osób dbających o swój wygląd niezmiernie ważne są mocne, zdrowe i lśniące włosy. Przez wieki uważane były one za atrybut piękna oraz siły. Z wiekiem nasze włosy stają się jednak coraz słabsze, co prowadzi do ich przerzedzenia, a nawet łysienia. Nie możemy jednak pozwolić by problem ten zapanował nad naszym życiem, skutecznie rujnując nasze samopoczucie i samoocenę. Marka Oceanic stała się prekursorem w walce o piękne i zdrowe włosy. Seria Long4Lashes od lat zdobywa popularność skutecznością w pielęgnacji przede wszystkim rzęs. Od teraz pomoże zadbać również o Twoje włosy. Serum na wzrost włosów Long4Lashes to produkt przeznaczony zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Swoje wyjątkowe działanie zawdzięcza skoncentrowanej formule złożonej z Tetraxidylum oraz alantoiny.


Także moje kochane śmiało testujcie te nowości, uważam , że cała ta trójeczka jest warta uwagi. U mnie nie bardzo sprawdził się szampon ale tak jak wspomniałam to nie oznacza, że któraś z Was go nie pokocha a zapewniam, że tak będzie.

Przypominam, tez o rozdaniu ;) kosmetyki czekają;)------> tu.

ściskam, Iwona
 

wtorek, 30 maja 2017

Mydełko Melisowo – Sosnowe do stóp czyli lato w pełni


Jak widać za oknem lato zawitało do nas na dobre. Rankiem budzi nas piękne słonko i wtórujące sobie ptaki. Uwielbiam takie poranki i taką pogodę.  A dziś chciałabym Wam pokazać kolejny bardzo ciekawy kosmetyk jaki znalazł się w przesyłce od marki Jadwiga.  Mianowicie mowa tu o tytułowym mydełku melisowo -sosnowym


Mydełko melisowo - sosnowe przeznaczone jest do pielęgnacji naszych stóp przed różnymi domowymi zabiegami jak pedi, peelingi itp. itd.
Jak zwykle pozwolę sobie zacząć od estetyki - przyznam, że nie byłam zaskoczona wyglądem produktu, ponieważ jest bardzo charakterystyczne dla Jadwigi i nawet jeśli produkt nie byłby podpisany to i tak wiedziałabym do kogo należy. Opakowanie jest bardzo poręczne więc bardzo łatwo można wziąć taką ilość mydełka jaką chcemy. Zapach jest bardzo ładny, ziołowy a jednoczenie bardzo orzeźwiający. 

  
Jak wiadomo nasze stopy w lecie narażone są na wszelkiego rodzaju otarcia , odciski czy opuchlizny, dlatego uważam, że pielęgnacja o tej porze roku jest niezwykle ważna. Zauważyłam , że od kiedy stosuję mydełko moje stopy są bardzo wypoczęte. Dlatego cieszmy się pięknymi stopami w lecie.



DZIAŁANIE:
Doskonale zmiękcza i przygotowuje skórę do zabiegu pedicure i usunięcia zgrubień, martwego i zrogowaciałego naskórka, nawilża. Dzięki zawartości naturalnych olejków eterycznych odpręża, relaksuje, koi, działa przeciwobrzękowo. Naturalny olejek z melisy leczy infekcje bakteryjne i grzybicze, działa antyseptycznie, uspokaja, zaś olejek z sosny likwiduje nadmierną potliwość, odświeża, stymuluje pracę układu krążenia.

ZASTOSOWANIE:
Przed zabiegiem pedicure w celu rozmiękczenia, łatwiejszego usunięcia martwego naskórka i odprężenia moczyć stopy około 10 minut w ciepłej wodzie z dodatkiem mydełka melisowo – sosnowego i soli zmiękczającej.


Ja jestem z niego bardzo zadowolona i szczerze polecam ten produkt nie tylko kobietom. Zapłacimy za niego niewiele ponieważ 16,50 zł co nie jest ceną wygórowana ponieważ produkt ma pojemność 200 ml i wystarcza na bardzo długo. Także śmiało zapraszam do zakupu;)

Przypominam także , że trwa rozdanie także śpieszcie się a rozdanie znajdziecie tu.

Tymczasem zapraszam już niebawem na kolejny post.

Iwona