Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadwiga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadwiga. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 listopada 2017

Serum Kolagenowe od Jadwigi...i jego wielorakie zastosowanie


O tyle o ile zmarszczek raczej nie posiadam, no chyba, że te mimiczne od uśmiechów o tyle bardzo polubiłam ten kosmetyk. Mowa dziś o serum kolagenowym od firmy Jadwiga. Patrząc na ten niepozorny kosmetyk byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie.
Opakowanie charakterystyczne dla firmy, jasne ładnie opisane. Jednym słowem bardzo estetyczne. Buteleczka dosyć spora i bardzo wygodna w użytkowaniu.


Kosmetyki zawierające kolagen włączyłam do swojej pielęgnacji już dawno. Głównym zadaniem tego serum jest ochrona przeciwzmarszczkowa ale sam w sobie wykazuje też właściwości wygładzające zmian które już powstały. Kolagen jest substancją, która już w naszej skórze występuje a jego utrata sprawia, że nasza skóra staje się mniej elastyczna.


Kolagen wpływa na poziom nawilżenia i odżywienia naszej skóry. Serum kolagenowe można używać przed nałożeniem kremu, chociaż ja używam je na noc beż dodatków. Ale wielką zaletą tego produktu jest to , że jego zastosowanie jest wielorakie i nie tylko twarz jest główną częścią ciała jaką możemy odżywić ale także inne przesuszone partie skóry takie jak łokcie, kolana czy skórki w około paznokcia.  Podsumowując nakładamy serum na te miejsca które narażone są na spadek elastyczności i wysuszenia.


Serum ma postać płynnej delikatnej mgiełki, która po rozpyleniu zostawia lekko tłustawi film. Jeśli rozpylimy do na twarz daje uczucie natychmiastowego ściągnięcia skóry co dla niektórych może być lekkim dyskomfortem. Mi nie przeszkadza. Jeśli chodzi o zapach jest prawie nie wyczuwalny i nie bardzo wiem do czego mogę go Wam porównać powiem tylko tyle, że bardzo szybko się ulatnia.


Jeśli chodzi o skład jest bardzo prosty;) głównym składnikiem jest woda i zaraz po niej występuje hydrolizowany kolagen i elastynę , która dodatkowo wzmacnia elastyczność skóry.

Podsumowując ja jestem zadowolona jak do tej pory. Może spektakularnej zmiany nie zauważyłam ale skóra jest fajnie napięta i bez dodatkowych wyskakujących niespodzianek.
Jeśli zainteresowało Was to serum to najwięcej informacji uzyskacie na oficjalnej stronie producenta.

Ściskam, Wasza I.

wtorek, 30 maja 2017

Mydełko Melisowo – Sosnowe do stóp czyli lato w pełni


Jak widać za oknem lato zawitało do nas na dobre. Rankiem budzi nas piękne słonko i wtórujące sobie ptaki. Uwielbiam takie poranki i taką pogodę.  A dziś chciałabym Wam pokazać kolejny bardzo ciekawy kosmetyk jaki znalazł się w przesyłce od marki Jadwiga.  Mianowicie mowa tu o tytułowym mydełku melisowo -sosnowym


Mydełko melisowo - sosnowe przeznaczone jest do pielęgnacji naszych stóp przed różnymi domowymi zabiegami jak pedi, peelingi itp. itd.
Jak zwykle pozwolę sobie zacząć od estetyki - przyznam, że nie byłam zaskoczona wyglądem produktu, ponieważ jest bardzo charakterystyczne dla Jadwigi i nawet jeśli produkt nie byłby podpisany to i tak wiedziałabym do kogo należy. Opakowanie jest bardzo poręczne więc bardzo łatwo można wziąć taką ilość mydełka jaką chcemy. Zapach jest bardzo ładny, ziołowy a jednoczenie bardzo orzeźwiający. 

  
Jak wiadomo nasze stopy w lecie narażone są na wszelkiego rodzaju otarcia , odciski czy opuchlizny, dlatego uważam, że pielęgnacja o tej porze roku jest niezwykle ważna. Zauważyłam , że od kiedy stosuję mydełko moje stopy są bardzo wypoczęte. Dlatego cieszmy się pięknymi stopami w lecie.



DZIAŁANIE:
Doskonale zmiękcza i przygotowuje skórę do zabiegu pedicure i usunięcia zgrubień, martwego i zrogowaciałego naskórka, nawilża. Dzięki zawartości naturalnych olejków eterycznych odpręża, relaksuje, koi, działa przeciwobrzękowo. Naturalny olejek z melisy leczy infekcje bakteryjne i grzybicze, działa antyseptycznie, uspokaja, zaś olejek z sosny likwiduje nadmierną potliwość, odświeża, stymuluje pracę układu krążenia.

ZASTOSOWANIE:
Przed zabiegiem pedicure w celu rozmiękczenia, łatwiejszego usunięcia martwego naskórka i odprężenia moczyć stopy około 10 minut w ciepłej wodzie z dodatkiem mydełka melisowo – sosnowego i soli zmiękczającej.


Ja jestem z niego bardzo zadowolona i szczerze polecam ten produkt nie tylko kobietom. Zapłacimy za niego niewiele ponieważ 16,50 zł co nie jest ceną wygórowana ponieważ produkt ma pojemność 200 ml i wystarcza na bardzo długo. Także śmiało zapraszam do zakupu;)

Przypominam także , że trwa rozdanie także śpieszcie się a rozdanie znajdziecie tu.

Tymczasem zapraszam już niebawem na kolejny post.

Iwona

piątek, 19 maja 2017

Polska maseczka kaoilinowa - kojąco zabliźniająca


Chciałabym Wam w piękny upalny piątek pokazać kolejny produkt jaki znalazł się w przesyłce od Laboratorium Kosmetycznego Jadwiga. Przyznam szczerze , że ta mała maseczka zdobyła moje serce od pierwszego i spojrzenia i użycia. To małe cudo to Polska maseczka kaolinowa. 


Na pierwszy rzut oka bardzo przypomina maseczkę z glinki. Jest tylko według mojego mniemania nieco delikatniejsza i przyjemniejsza w użyciu niż glinka. 

co to takiego ta meseczka kaolinowa?

   Produkt w 100% naturalny, poprzez zawartość krzemu, mikroelementów, aluminium, soli mineralnych i wielu innych cennych składników, posiada właściwości kojące, wzmacniające, wygładzające, remineralizujące, zwężające pory skóry i naczynka. Zapewnia doskonałe ujędrnienie i wygładzenie skóry, uelastycznia tkanki i tym samym powoduje spowolnienie procesu starzenia. Nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów ani emulgatorów.


 Mi przypadło w udziale małe pudełeczko ale wbrew pozorom jest bardzo wydajne, ponieważ by nałożyć maseczkę na całą twarz wystarczy naprawdę niewiele.

Jak wygląda cały schemat zabiegu maseczką kaolinową?

Zmyć skórę MLECZKIEM KOSMETYCZNYM
Stonizować TONIKIEM ZIOŁOWYM
Maseczkę wymieszać z TONIKIEM ZIOŁOWYM do konsystencji gęstej śmietany i nałożyć na skórę twarzy. Dodatek OLEJKU JOJOBA lub oliwy z oliwek wzmacnia działanie maseczki.
Po 20 minutach zmyć letnią , a następnie chłodną wodą
Stonizować, nałożyć SERUM KOLAGENOWE, KREM BIONAWILŻAJĄCY
Przypudrować twarz PUDREM NATURALNYM
w celu zwężenia porów skóry po zabiegu oczyszczania twarzy maseczkę trzyma się do wyschnięcia


Z mojej strony bardzo polecam skorzystanie z toniku ziołowego, efekt po całym zabiegu jest naprawdę bardzo fajny, skóra jest nawilżona i bardzo delikatna. Ja staram się stosować ja regularnie raz w tygodniu. 

Moja 20 ml maseczka kosztuje 13,50 zł także nie jest to cena wygórowana , także można spróbować;)

Miałyście kiedyś do czynienia z takim produktem?

Ściskam, Iwona 

piątek, 12 maja 2017

Polski Tonik Ziołowy Jadwiga - cera sucha i wrażliwa (duzo zdjęć)


O moich zamiłowaniach do kosmetyków naturalnych chyba nie muszę setny raz powtarzać. Ostatnio tak się w tym zafiksowałam, że jak zauważyłyście ostatnimi czasy na moim blogu większość miejsca zajmują właśnie kosmetyki z naturalnej półki. 
Dziś chciałabym Wam pokazać moje ostatnie odkrycie - Polski Tonik Ziołowy. Buteleczka biała nieprzezroczysta z bardzo skromna etykietą, bez szczególnych udziwnień czyli klasyka sama w sobie. 


Ma bardzo fajny i klasyczny dozownik przez co możemy wziąć taką ilość preparatu jaka nam odpowiada. Tonik nie służy mi jedynie do pielęgnacji twarzy. Przemywam nim buzię przed nałożeniem kremu oraz rano zaraz po przebudzeniu. Toniku używam także do rozrobienia maseczki remineralizującej kaolinowej (o działaniu tej maseczki opowiem niebawem).


Tonik ma piękną słomkową  barwę a na mój nos pachnie migdałami także używa się go z podwójną przyjemnością.


Producent kosmetyków naturalnych Jadwiga zapewnia swoich klientów, że produkty przez nich wytwarzane nie są testowane na zwierzętach co uważam, że duży plus tej firmy.


 DZIAŁANIE: doskonale nawilża, odżywia, reguluje pH, łagodzi podrażnienia, wygładza, uelastycznia skórę. Dzięki zawartości ekstraktów kwiatowych i naturalnych składników ma delikatne działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze, grzybobójcze, zwężające naczynka, przyspieszające ziarninowanie uszkodzeń skóry.

Produkt jest bardzo delikatny, nie podrażnia, nie piecze i bardzo ujędrnia i nawilża suchą  skórę. Częste i w miarę regularne stosowanie naprawdę przynosi efekty. Serdecznie polecam stosowanie produktu z maseczką kaolinową o której działaniu i zastosowaniu  obiecuję opowiedzieć niebawem. Koszt takiego toniku to 25, 50 zł. Uważam, że czasem warto dołożyć te skromnych parę złotych by poczuć różnicę w jakości kosmetyków.


Tymczasem ściskam i zapraszam niebawem na kolejne nowości.

Iwona

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Antydepresyjna pomarańcza i kwitnący bez....ulubione żele pod prysznic


W temacie łazienkowym obracam się już od dłuższego czasu i testując różne kosmetyki (a dziś na tapet idą moje ulubione) mogłam sobie wyrobić zdanie jakie najbardziej przypadły mi do gustu.  Zacznę od kwitnącego bzu z Korany. Koraną jako firmą zachwycam się już od jakiegoś roku. Mają fajne kosmetyki , różne tematyczne serie (propolis, hydro czy oliwka) które nie uczulają- co w tej kwestii jest dla mnie akurat bardzo ważne. Jednym z ulubieńców który gości w mojej łazience jest Kwitnący bez - żel pod prysznic/płyn do kąpieli. jet to moja już czwarta butelka tego produktu. Po pierwsze kocham bez i w sezonie w moim domu gości cały czas. Dlatego nie ukrywam, że przy wyborze zapachu (akurat Korana ma ich bardzo dużo) kierowałam się swoim nosem;) więc wybór Bzu był oczywisty.
Pobudzający zmysły płyn do kąpieli o kuszącym zapachu kwitnącego bzu. 
Jego formułę oparto na łagodnych, w pełni naturalnych składnikach myjących, które delikatnie oczyszczają skórę, nie wysuszając jej, ani nie powodując podrażnień. Zawarty w żelu ekstrakt miodowy znany ze swoich właściwości odżywia i ochrania skórę jak również utrzymuje jej doskonały stopień nawilżenia. Finezyjna woń kwitnącego bzu otula ciało zmysłową, kwiatową aurą, gwarantując odprężenie, wyjątkowe uczucie świeżości oraz niezapomniane chwile relaksu.




Cena za 500 ml to 17 zł jeśli chodzi o płyn do kąpieli. Dodam jeszcze, że produkt jest bardzo wydajny i gęsty także wystarcza na długo. Ja jestem nim zachwycona i niebawem zakupię kolejną butelkę. Korano "aj low ju".


Kolejnym maleństwem jakim się zachwycam to pomarańczowy żel pod prysznic od firmy Jadwiga.  Ten żel poznałam przypadkowo, ponieważ dotarł on do mnie w Mikołajkowej paczce właśnie od firmy Jadwiga. 
Moje pierwsze wrażenie było takie, że zwróciłam uwagę na estetykę. Ładna, zgrabna butelka, przezroczysta, ładnie opisana a w środku ciemnopomarańczowy płyn.  Moją uwagę przykuło także słowo antydepresyjny;) ja odebrałam to tak, że po otwarciu żel pachnie obłędnie. Zapach słodkiej świeżej pomarańczy ma nam poprawić nastrój pod prysznicem. Nie ukrywam, że rzeczywiście tak jest, ponieważ czuje się frajdę. Jeszcze raz podkreślę, że zapach jest obłędny. 

 
POMARAŃCZA: Odpręża, uspokaja i stabilizuje; ma działanie odświeżające i rozgrzewające ; wpływa regenerująco, ujędrniająco i antycellulitowo na skórę.
ZASTOSOWANIE: żel przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała. Wspaniale się pieni. Pozostawia na skórze bardzo przyjemny, charakterystyczny dla danego zioła zapach.

 Faktem jest, że faktycznie produkt lekko niweluje nam cellulit. Jest także wydajny i nie wysusza. 



Za cenę pomarańczy za 300 ml zapłacimy 13, 50 zł także cena jak na żel z serii aromaterapii uważam, że nie jest wygórowana. Na dzień dzisiejszy bardzo polubiłam ten żel i myślę, że pokuszę się jeszcze o inne  a trochę ich jest, Jadwiga w tej kwestii także nie zawodzi.

Także z mojej strony na dziś to tyle. Mam nadzieję, że nieco przybliżyłam Wam te produkty i z miłą chęcią po nie sięgniecie;)

Tymczasem do usłyszenia niebawem. 

Więcej info na różne tematy znajdziecie na moim Instagramie;)

środa, 21 grudnia 2016

Mikołajkowa Niespodzianka od producenta kosmetyków naturalnych - Jadwiga


Cześć moje wspaniałe,
dziś chciałabym Wam pokazać jaką niespodziankę sprawiła mi moja ukochana "Jadwiga" o tej firmie było już kilka postów m.in. o papce do cery trądzikowej ze zdjęcia powyżej - kliknij także na jej temat nie będę się rozpisywała;) poczytacie;)
Mając cerę dosyć problemową ze skłonnością do wyprysków, podrażnień i wszystkich złośliwości tego świata moja inwestycja w kosmetyki naturalne nie poszła na marne. Zauważyłam znaczną poprawę w wielu kwestiach także bywa taki czas , że nawet mogę śmiało powiedzieć - tak czuję się dziś atrakcyjnie, mam gładką cerę i nie muszę kłaść tony makijażu by wszystko ukryć.



Jak wiele razy wspominałam moje przygody z kremami zawsze kończyły się tym samym....klęską. Po moich różnych eksperymentach bąbli na twarzy przybywało zamiast ubywać. Jenak udało mi się przyzwyczaić cerę do różnych specyfików a między innymi do Polskiego kremu bionawilżającego z mojej Jadzi kochanej właśnie.
Lubię Jadziowe kremy z tego względu, że po pierwsze są niezastąpione, po drugie nie narażają mojej buzi na wygląd ogra a po trzecie jest wygodny w obsłudze, ponieważ jest schowany w tubkach. (Jadwigo chwała Ci!) Do tanich nie należy  za 50 ml zapłacimy 27 zł a za 200ml  61,50 także do wyboru do koloru  ale i droższe są także nie ma co panikować ( stosowałam i kremy po 100 zł i guzik dały) 61, 50 zł no boli po kieszeni ale czego się nie robi....( można kupiC mniejsze opakowanie) ;)

Co na to producent?

DZIAŁANIE: krem przeznaczony szczególnie do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i zniszczonej; utrzymuje stały poziom nawilżenia skóry, matuje; zawiera naturalne filtry promieniochronne; jest źródłem wielu substancji odżywczo - regenerujących; neutralizuje działanie wolnych rodników; poprawia jędrność, sprężystość i elastyczność skóry; zapobiega powstawaniu zmarszczek; nie powoduje podrażnień i uczuleń, ma lekką konsystencję, doskonale nadaje się pod makijaż.


Co do używania pod makijaż dodam, że dzięki niemu zauważyłam, że trzyma się dłużej.


Żel pod prysznic pomarańczowy. Przyznam, że strzał w dziesiątkę ponieważ grudzień jest jedynym miesiącem w roku gdzie pomarańcze i mandarynki goszczą u mnie w domu, także w postaci kosmetyków czy zapachów. 

POMARAŃCZA: Odpręża, uspokaja i stabilizuje; ma działanie odświeżające i rozgrzewające ; wpływa regenerująco, ujędrniająco i antycellulitowo na skórę.

ZASTOSOWANIE: żel przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała. Wspaniale się pieni. Pozostawia na skórze bardzo przyjemny, charakterystyczny dla danego zioła zapach.

Pozwolę sobie dodać , że nie wysusza ciałka a w zimie niestety jest to u mnie spory problem.  Cena raczej standardowa do około 13-14 zł także i tu wielkiej tragedii cenowej nie ma.
Z tej serii bardzo chętnie sięgnę po inna linię zapachową a wybór przyznam jest dosyć spory.

 W podarku znalazły się także próbki, które chętnie rozdam by inni dowiedzieli się o tych produktach. Jestem przekonana, że każdy znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie. To moja kolejna przygoda z tą firmą i  nie ukrywam, że warto inwestować w siebie. 
Dziękuję Jadwigo za wszystko i widzimy się na kolejnych zakupach. 
Miało byc krótko jednak jak zwykle się nie dało;)

Mam nadzieję, że znalazłaś tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną dłużej.

poniedziałek, 26 września 2016

Maseczka otrąbkowa z Jadwigi

Czołem robaczki,


Jak u Was?
 Dziś przychodzę do Was z całkiem fajnym produktem;)
Z firmą kosmetyczną Jadwiga znamy się nie od dziś. Już wcześniej na moim blogu miałyście okazję poczytać o kilku produktach. Tym razem dorwałam maseczkę otrąbkową. Przyznam bez bicia , że nigdy wcześniej nic nie wiedziałam na temat tego produktu ani, że taki istnieje...dlatego naprawiam szybko swój błąd i już Wam go pokazuje;


Jak dla mnie mistrzostwo świata, dlaczego? ponieważ mimo mojego starczego wieku moja cera doskonała nie jest, wypryski zaskórniki  czy niekiedy przebarwienie to problem z którym zmagam się od kilku lat. U mnie produkt sprawił się świetnie, zresztą ostatnio zaczęłam inwestować w kosmetyki naturalne co zaowocowało znaczną poprawą. Produkt jest wydajny i pełnowymiarowy.


 Zapach ma fajny ziołowy. Ja do rozprowadzenia użyłam ciepłej wody i zostawiłam na twarzy około 15 minut. Maseczka zasycha i można mieć uczucie lekkiego dyskomfortu pod względem ściągania skóry ale nie przejęłabym się tym widząc końcowy efekt.

DZIAŁANIE: kosmetyk naturalny, bez konserwantów to dar natury, można go określić jako kosmetyczny koktajl witaminowy. Zawiera  mikroelementy występujące w ziołach, kwiatach i kiełkach nasion. Działa na skórę wygładzająco, efektywnie chroniąc ją przed utratą wilgotności, usuwa trądzik. Opóźnia starzenie, powoduje odmłodzenie, czyli rewitalizację. Rewitalizowana skóra staje się świeża i odzyskuje naturalny kolor.

ZASTOSOWANIE: maseczkę rozrobić z TONIKIEM ZIOŁOWYM lub przegotowaną gorącą wodą do konsystencji papki. Nałożyć na wilgotną gazę, trzymać około 20 minut.

Cena 27 zł ;)

Serdecznie odsyłam na fejsunia Jadwigi  tam jest najwięcej aktualności i informacji - klik

a maseczkę zakupicie właśnie tutaj - Maseczka Otrąbkowa





Podoba Ci się u mnie? Zaobserwuj
Masz jakieś uwagi, pytania ? Skomentuj

Tymczasem do zo!

wtorek, 19 lipca 2016

Ulubieńcy Łazienkowi ;)

Witajcie;)

dziś nieco inny post a mianowicie chciałam Wam pokazać swoich "łazienkowych" ulubieńców ;)
Sól do kąpieli , piling i dwa żele pod prysznic.


Lawendowa sól do kąpieli;)

Firma bliżej mi nieznana ale pokochałam od pierwszego otwarcia. Dlaczego? po pierwsze zapach jest tak intensywny , że pachnie na cały dom, po drugie moja ukochana lawenda a po trzecie rozpuszcza się w kilka sekund a jest jeszcze po czwarte...cena...zapłaciłam w Auchanie 2 zł:D i jak za taką cenę nie przetestować:)
Jeśli kiedyś spotkacie się z tym produktem to gorąco polecam ja zamierzam zakupić inne zapachy.




Żel do kąpieli Melissa z Jadwigi

Jako , że stresu dużo9 postanowiłam się zaopatrzyć w uspokajający żel pod prysznic:D
Fakt jest bardzo fajny, wydajny, niedrogi i firmy którą bardzo lubię ale czy uspokaja? chyba nie. Zapach mnie też odstrasza nieco ale np. mój narzeczony uważa , że jest on bardzo przyjemny. Także ile nosów tyle zapachów;) ale co jest najśmieszniejsze używam go cały czas;) dlatego znalazł się w moich ulubieńcach.
Cena 18 zł w sklepie firmowym o tu - klik
Generalnie polecam i zastanowię się nad następną butelką.


Piling z Natural Aromas

To jest mój "ulubiony" ulubieniec;) Drugie moje opakowanie, zapach fantastyczny, efekt po użyciu jeszcze lepszy, wart swojej ceny, nie należy do tanich bo kosztuje aż 69 zł. Na szczeście nie mam problemu z kupnem bo koleżanka z pracy jest dystrybutorem ale poszperałam i znalazłam , że można go zakupić u producenta - tu
Mój pierwszy piling to zielona herbata (dokupiłam też dla lepszego efektu balsam w tej samej nucie zapachowej) bolało cenowo no ale jak powiedziałam warty ceny - teraz postawiłam na arbuza i dopiero zaczynam opakowanie ale też bardzo mi się podoba i myślę , że kolejną bedzie trufla.




Żel pod prysznic o zapachu Bzu

to cudeńko już drugie moje stosuję zamiennie z melisą. Pachnie obłędnie. Dodam, że bardzo lubię nutę zapachową bzu. W sezonie zawsze mam bukiet w domu. Ma bardzo fajną gęstą konsystencję i wydajność także nie trzeba go litrami lać na gąbkę:D Ładne estetyczne opakowanie też przykuwa uwagę. Ostatnio postawiłam na firmę KORANA ponieważ nie zawodzi mnie nigdy swoimi produktami ( a kilka zdażyło mi się mieć w swoim życiu jeszcze przed blogiem )
Cena fajna bo 18 zł do kupienia - tu

I to by było na tyle. Mam nadzieję , że chociaż jeden produkt zwrócił waszą uwagę, jak tak to napiszcie mi w komentarzu który.

Jeśli blog Ci się podoba zaobserwuj.

piątek, 8 lipca 2016

Peeling enzymatyczny - Laboratorium kosmetyczne "Jadwiga"

Cześć moi kochani,

dziś kolejny dzień z cyklu bądź piękna z "Jadwigą" ;) i przychodzę do Was z kolejnym moim odkryciem jakim jest peeling enzymatyczny. Przyznam się od razu bez bicia, że jak dotąd nie miałam nigdy w ręku produktów tego typu także tym bardziej byłam ciekawa co to i jak działa.

Peeling ma konsystencję żelu podobną do żelu do mycia twarzy, jest bezzapachowy i raczej peelingu nie przypomina. Nakłada się go na suchą oczyszczoną twarz na około 10 minut a następnie zmywa letnią wodą. Na początku pomyślałam, że szału nie będzie ale jak to ja lubię się pozytywnie zaskoczyć. Po kilku użyciach zauważyłam, że moja skóra na twarzy jest miękka i delikatna  i beż niespodzianek. Także mała tubka a swoje zdziała;) myślę, że spokojnie sięgnę po ten produkt jeszcze niejeden raz.


Opis producenta:

POLSKI PEELING ENZYMATYCZNY
Enzymy zawarte w polskim peelingu enzymatycznym JADWIGA są pozyskiwane z roślin.
Do tych związków należą papaina z papai i bromelia z ananasa.
Mają działanie łagodnego rozpuszczania warstwy rogowej naskórka oraz jej zmiękczania.
Polski peeling enzymatyczny bardzo dobrze rozświetla i rozjaśnia skórę, a także idealnie nadaję się dla skór mających przebarwienia potrądzikowe.
Delikatny charakter peelingu nie podrażnia skóry.


Dla mnie ocena 10/10
Serdecznie zapraszam do sklepu "Jadwigi" ten konkretny produkt znajdziecie tu - klik

Tymczasem do zo!

Miło mi będzie jak zaobserwujesz mój blog;)
jak się podoba zostaw komentarz.

środa, 6 lipca 2016

Polska Papka do cery trądzikowej - Jadwiga producent kosmetyków naturalnych

Cześć i czołem,

dziś kolejny post z serii "Bądź piękna z Jadwigą".
Wczoraj maska na ciało a dziś coś do twarzy a mianowicie papka do cery trądzikowej.
Szczerze powiedziawszy nie miałam nigdy do czynienia z tym lub podobnym produktem tym bardziej chętnie go wypróbowałam.
Ale ale moja ocena 10/10 czemu? a dlatego , że ja papkę zastosowałam punktowo w miejsca gdzie pojawiły się lekkie krostki. Preparat nałożyłam na noc, po obudzeniu śladu znaku nie było po krostce.
(wiem wiem nie dałam zdjęcia przed/po- mea culpa obiecuję poprawę)
Jedyną rzeczą do jakiej mogę się przyczepić jest zapach....mianowicie przypomina mi maść jaką mnie mama smarowała jak miałam ospę w dzieciństwie;/
Jednak moja opinia jest bardzo pozytywna co do tego produktu.
Cena - 30 zł




Opis producenta:
DZIAŁANIE: przeciwtrądzikowe, preparat przeznaczony szczególnie dla cer tłustych i trądzikowych.  preparat nie drażni, nie uczula. Posiada wybitne działanie odtłuszczające, przeciwtrądzikowe; normalizuje funkcje skóry tłustej, z trądzikiem. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, powoduje zwężenie nadmierne rozszerzonych ujść gruczołów łojowych.

ZASTOSOWANIE: punktowo na zmiany na skórze, raz lub kilka razy dziennie; płaszczyznowo na noc na skórę twarzy lub ciała po umyciu skóry MLECZKIEM KOSMETYCZNYM i stonizowaniu TONIKIEM ZIOŁOWYM; na dzień połączyć PAPKĘ z MASECZKĄ BIONAWILŻAJĄCĄ nagietkową.

jak dla mnie produkt jest strzałem w 10. Serdecznie polecam.

Zajrzyjcie też na fb Jadwigi tam są wszelkie informacje oraz nowinki -Facebook Jadwiga

dziś aktualna promocja % środy dla urody;)
także zaglądać kobitki;)

Miło mi będzie jak zostawicie komentarz i zaobserwujecie bloga.
Tymczasem do zo!

wtorek, 5 lipca 2016

JADWIGA-PRODUCENT KOSMETYKÓW NATURALNYCH- Saipan

Witajcie kochani we wtorek,

to już drugi dzień po poniedziałku także mam nadzieję, że początek tygodnia był dla Was miły.
Ja przychodzę do Was z postem , w którym chcę Wam przedstawić linie kosmetyków naturalnych produkowanych przez firmę Jadwiga. Dzięki uprzejmości firmy mam przyjemność przetestować m.in zabieg na ciało saipan

Maska przeznaczona jest do zabiegów profesjonalnych w salonach kosmetycznych. Jednak ja podjęłam wyzwanie i powiem, że wyszło mi całkiem nieźle, są efekty a to się liczy;)
Serdecznie zachęcam do zajrzenia do sklepu Jadwigi o tu- Jadwiga
Ja też znalazłam dużo zacnych rzeczy dla siebie, we środę kolejny post;)
Saipan - maska na ciało:



Opis producenta:

Zabieg jest połączeniem zabiegów peloidowych, aromaterapii, terapii algami, kwasami AHA, peelingu i body wrapping. Maseczka zawiera błoto z Morza Martwego, olejki eteryczne, sole mineralne, mikroelementy, pierwiastki śladowe, kwasy AHA, algi laminarne.
DZIAŁANIE
: zasada działania SAIPAN opiera się na tym, że rodzaj i stężenie minerałów w wodzie morskiej jest zbliżone do zawartości elektrolitów we krwi człowieka. W tkankach zewnętrznych stężenie substancji mineralnych jest mniejsze niż w tkankach położonych bliżej naczyń krwionośnych. Z kompresu na skórę dostają się w dużym stopniu sole mineralne. Cząsteczki z powodu swych rozmiarów, łatwo wnikają w skórę. W tkance zewnętrznej powstaje więc nadmierne ich stężenie, przyspieszając metabolizm komórkowy. Oprócz zmniejszenia obwodów ciała, redukcji cellulitu, zmniejszenia rozstępów skóry, poprawia jakość skóry, odmładza, modeluje sylwetkę, a tym samym poprawia samopoczucie.
ZASTOSOWANIE: zabiegi wykonuje się co drugi dzień w serii 12-15 razy, można też wykonywać je codziennie, jeżeli klientka chce w szybkim tempie zrewitalizować skórę, zredukować tkankę tłuszczową i cellulit. Po zakończeniu kuracji zaleca się stosowanie co drugi dzień w domu krótkiego masażu włosianą szczotką. W celu podtrzymania efektów 2 razy w miesiącu polecamy wykonanie zabiegu SAIPAN


 Moja opinia:
Jestem po pierwszym domowym zabiegu i jestem pozytywnie zaskoczona. Zapach jest przyzwoity i skóra nawilżona i naprężona, myślę, że po kilku zabiegach świetnie poradzi sobie z cellulitem. Ja testuję zatem dalej

Mam nadzieję, że post się spodobał i czekacie na następne. Jeśli blog Ci się podoba - zaobserwuj
tymczasem do zo!