Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 grudnia 2017

Zimowe paznokcie z marką Ados



Dawno nie było pazukowego postu a skoro nadarzyła się zimowa okazja do pokazania fajnych kolorków. Dziś słów kilka o dwóch lakierach które szczególnie przypadły mi do gustu nie tylko pod względem kolorystycznym.


Lakier do paznokci GEL LACK 7 DAYS


Jak widać  po buteleczce sięgam po niego chyba najczęściej, jest w kolorze głębokiego czerwonego wina z dodatkiem złotych drobinek, dzięki którym lakier nabiera szczególnej elegancji. Jest gęsty, bardzo łatwo się rozprowadza. Po pierwszym nałożeniu już osiągamy zamierzony efekt. 
Przyznam szczerze, że akurat na ten kolor czekałam. Inne firmy niestety nie sprostały moim oczekiwaniom. Wiele lat Ados nie miał tego koloru a ja pamiętam go jak będąc już sporą dziewczynką podkradałam go mamie. Także jaram się nim tym bardziej. 


Uważam, że pięknie będzie się prezentował do świątecznych stylizacji. Ja go ubóstwiam.

Gel Lack 7 Days zapewnia:
• żelowy manicure
• trwałość do 7 dni
• kremową konsystencję
• efekt mokrych paznokci
• brak smug i zacieków
• szeroki pędzelek ułatwiający aplikację


Czy lakier może oddychać? Okazuje się, że jak najbardziej bo dotlenione paznokcie to zdrowe paznokcie. Nowoczesna formuła oparta na technologii tlenu sprawie, że warstwa lakieru przepuszcza powietrze i cząstki wody, pozwalając na odpowiednie  dotlenienie płytki naszego paznokcia.


Lakier pozwala paznokciom na "swobodne oddychanie" pod warstwą koloru. Dzięki zaawansowanej technologii jest bardziej odporny na uszkodzenia typu ścieranie czy zarysowanie a także dłużej utrzymuje się na paznokciach zapewniając wysoki połysk oraz piękny kolor. To bardzo wysokiej jakości lakier a zarazem jedna z nowości Adosa, który zapewnia zdrową kondycję paznokcia nie niszcząc jego płytki a także zapobiega jej wysuszaniu.


Obecnie drugi tydzień nosze na pazurkach ten kolor i przyznam szczerze, że faktycznie bardzo ładnie się trzyma. 


A Wy jakie kolory lubicie zimą?

Wasza, I.

wtorek, 17 października 2017

Intensywna regeneracja z L4L


Przedstawiam Wam dwójkę nowych dzieciaków z rodziny L4L. Przyznam szczerze, że byłam niezwykle jak zadziałają. W moje ręce trafiły dwa preparaty: do zmiękczania skórek oraz ekstremalne serum wygładzające. Nie będę ukrywała, że na preparacie do skórek zależało mi najbardziej a właściwie na jego działaniu. Skórki niestety są moją zmorą i rosną w zaskakującym tempie i co rusz muszę się ich pozbywać;/


Bardzo się ucieszyłam ze L4L wypuściło serię do paznokci a znając wcześniejsze kosmetyki do włosów czy rzęs byłam przekonana co do ich dobrej jakości i nie chciałam się zbytnio zawieść.
Przy nakładaniu preparat nieco szczypie , jest mocny w swoim działaniu ale krzywdy nie robi. Cały proceder nakładania i stosowania preparatu nie jest wbrew pozorom taki całkiem prosty. Preparat należy nałożyć na skórki ( jeśli są podrażnione mogą nieco piec) odczekać od około 3-5 minut i następnie odsunąć drewnianym patyczkiem i wyciąć. Nadmiar należy zmyć ciepłą wodą z mydłem.
Dużą zaletą tego produktu jest to, że nie wysusza skórek a nawilża. Ja już niestety mam tak beznadziejne te skórki, że nawet jakbym obcięła palce to skórki i tak by narastały. Ale zauważyłam, że faktycznie deko mniej ich narasta.


Jeśli chodzi o drugi produkt to tez spisywał się całkiem nieźle sprawdzał. Chociaż na kondycję swoich paznokci nie narzekam ( nie są nawet zbyt zniszczone po hybrydach) to postanowiłam, że preparat będę używała jako bazę pod lakier. Ładnie wygładza i przedłuża trwałość lakieru. Sam ma także bardzo ładny mleczno-beżowy kolor i nieźle się prezentuje jako ozdoba;)



Podsumowując bardzo dobrze sprawdziły się u mnie te produkty, dobra jakość wzięła górę i L4L nie zawiodło jak zwykle. Jestem bardzo zadowolona z może nie spektakularnych efektów ale  małej zmiany w kondycji paznokcia.
Jestem ciekawa czy stosowałyście  tego typu preparaty.
Przypominam, że trwa promocja w Rossmannie i możecie je dorwać połowę taniej więc uważam, że warto;)

Wasza, I.

piątek, 4 sierpnia 2017

Hybrydowe neony idealne na lato


O moich zamiłowaniach do lakierów hybrydowych chyba już wiecie. Moja kolekcja z dnia na dzień staje się coraz to większa a nowe kolory kradną moje serce. Dziś kolejny kolorek z Adosowej nowości. Tak jak mówiłam przy ostatnim hybrydowym wpisie, że bardzo ucieszył mnie fakt stworzenia hybrydy przez firmę Ados


Dziś poznacie kolejny kolor o numerze 16 pod tajemniczą nazwą neon róż. Neony jak wiadomo święcą tryumfy letnią , plażową porą. Wiadomo tworzą piękny kontrast z opalonymi dłońmi. Sama jak wiele razy powtarzałam kocham wszelkie odcienie czerwieni, wina, bordo czy czerni. Po prostu najzwyczajniej w świecie dobrze się w nich czuję. Ale jak każda kobieta czasem pozwalam sobie na małą dozę szaleństwa.


Nie będę zbyt wiele poświęcać na temat ich jakości ponieważ to już zostało powiedziane ----> tu i zachęcam byście wróciły do tego postu. Dodam, że autentycznie są to jedne z lepszych hybryd jakie miałam do tej pory i życzę sobie i firmie Ados by tego nie popsuła i trwała w jakości wtedy produkt obroni się sam bez zbędnych słów pochwał. Jeśli chodzi o lakiery hybrydowe mam spore doświadczenie i dosyć spore wymagania. Swoje naturalne paznokcie mam niezbyt okazałe i dosyć słabe ( kwestia genetyki -po mamie niestety , też ma bardzo słabe) więc kwestia jakości lakierów hybrydowych jest dla mnie bardzo ważna. 


Po zdjęciu hybrydy już wiem czy jest dobra czy nie. W tym przypadku ściągam lakier Acetonem tej samej firmy, 15 minut pod folią i lakier schodzi sam bez naruszenia jakości płytki a dodam, że są bardzo trwałe i utrzymują się bardzo długo co tak na dobrą sprawę zapewnia nam producent.

UV GEL COLOUR HYBRID to lakier hybrydowy, który gwarantuje długotrwały efekt manicure jak z profesjonalnego salonu. Intensywny kolor i połysk utrzymuje się aż do 21 dni! Dzięki specjalnie opracowanej formule struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i idealnie dopasowuje się do powierzchni paznokci. Odpowiednia gęstość produktu gwarantuje łatwe usuwanie bez niszczenia płytki paznokci a brak konieczności spiłowywania wierzchniej warstwy lakieru skraca czas usuwania manicure.




Chciałam także uczulić Was na dobór kolorów neonowych. W czym rzecz? a w tym, że nie zawsze kolor na wzorniku jest równoznaczny z kolorem lakieru i dlaczego tak się dzieje. Mianowicie zazwyczaj jest kolorystyka poglądowa i czasem drukarnie też mają mały problem ze 100 procentowym oddaniu koloru. Taka technologia niestety . Dlatego też jeśli macie możliwość kupienia lakieru w sklepie czy na danycm stoisku wtedy bedziecie pewne czy kolor Wam się podoba czy tez nie.


Podsumowując naprawdę polecam te lakiery one dopiero weszły na rynek i myślę ze Ados powiększy je o wiele innych pięknych kolorów. 


Wasza, I.

wtorek, 31 stycznia 2017

Termiczny lakier z Aliexpress...


Lakiery termiczne od jakiegoś czasu tworzą na na naszych paznokciach małe dzieła sztuki. Wielką frajdę sprawia nam patrzenie jak zmieniają kolor w zależności od temperatury. Ostatnio sporo czasu spędziłam na wyszukiwaniu różnych lakierów hybrydowych na Aliexpressie. Bardzo lubię testować nowości a w czeluściach u chińczyka znalazłam całkiem niedrogie cudo.



Przyznam, że za cenę około 5 zł nie wahałam się ani chwili. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona ale efekt jaki osiągnęłam przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Rozprowadzał się bardzo dobrze i już dwie warstwy wystarczyły by osiągnąć to co chciałam uzyskać. 

Wybrałam kolor głębokiego bordo który pod wpływem ciepła przechodzi w piękną czerwień.  Na początku nie wiedziałam czy to faktycznie będzie działać ale nie zraziło mnir to ponieważ ciemniejszy kolor totalnie mnie kupił.;)


Kolory bardzo ładnie się przenikają tworząc momentami piękne ombre i szczerze mówiąc zazwyczaj takie miałam. Utrzymał się bez uszkodzeń , odprysków, otarć całe 3 tygodnie. Myślałam, że utrzymam go nieco dłużej ale paznokcie pod hybrydą rosną mi niezwykle szybko. 
Bardzo łatwo schodzi pod acetonem i nie ma problemu z bazą i topem, pasuje niemal każda. (wiem, bo pożyczałam lakier koleżance i miała inną bazę niż ja i też wyszedł super efekt). 

  
Ja uzywałam powyższej bazy i szczerze powiedziawszy uzywam tylko jej i zrobiłam zapasy z tego względu, że jest to najl;epsza baza jaką miałam do tej pory. 
Kosztowała równie niewiele bo coś koło 4-5 zł. 
Jednak nie wszystko co z Chin jest bublem chociaż zdażają się i takie numery. Ja odkąd kupuję na Ali nie miałam jeszcze nic co było by nie do użytku.

Tymczasem do zo~!