Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 listopada 2017

Serum Kolagenowe od Jadwigi...i jego wielorakie zastosowanie


O tyle o ile zmarszczek raczej nie posiadam, no chyba, że te mimiczne od uśmiechów o tyle bardzo polubiłam ten kosmetyk. Mowa dziś o serum kolagenowym od firmy Jadwiga. Patrząc na ten niepozorny kosmetyk byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie.
Opakowanie charakterystyczne dla firmy, jasne ładnie opisane. Jednym słowem bardzo estetyczne. Buteleczka dosyć spora i bardzo wygodna w użytkowaniu.


Kosmetyki zawierające kolagen włączyłam do swojej pielęgnacji już dawno. Głównym zadaniem tego serum jest ochrona przeciwzmarszczkowa ale sam w sobie wykazuje też właściwości wygładzające zmian które już powstały. Kolagen jest substancją, która już w naszej skórze występuje a jego utrata sprawia, że nasza skóra staje się mniej elastyczna.


Kolagen wpływa na poziom nawilżenia i odżywienia naszej skóry. Serum kolagenowe można używać przed nałożeniem kremu, chociaż ja używam je na noc beż dodatków. Ale wielką zaletą tego produktu jest to , że jego zastosowanie jest wielorakie i nie tylko twarz jest główną częścią ciała jaką możemy odżywić ale także inne przesuszone partie skóry takie jak łokcie, kolana czy skórki w około paznokcia.  Podsumowując nakładamy serum na te miejsca które narażone są na spadek elastyczności i wysuszenia.


Serum ma postać płynnej delikatnej mgiełki, która po rozpyleniu zostawia lekko tłustawi film. Jeśli rozpylimy do na twarz daje uczucie natychmiastowego ściągnięcia skóry co dla niektórych może być lekkim dyskomfortem. Mi nie przeszkadza. Jeśli chodzi o zapach jest prawie nie wyczuwalny i nie bardzo wiem do czego mogę go Wam porównać powiem tylko tyle, że bardzo szybko się ulatnia.


Jeśli chodzi o skład jest bardzo prosty;) głównym składnikiem jest woda i zaraz po niej występuje hydrolizowany kolagen i elastynę , która dodatkowo wzmacnia elastyczność skóry.

Podsumowując ja jestem zadowolona jak do tej pory. Może spektakularnej zmiany nie zauważyłam ale skóra jest fajnie napięta i bez dodatkowych wyskakujących niespodzianek.
Jeśli zainteresowało Was to serum to najwięcej informacji uzyskacie na oficjalnej stronie producenta.

Ściskam, Wasza I.

czwartek, 8 czerwca 2017

Seria stymulująca wzrost włosów od Long4Lashes


Jak wiadomo każda pora roku, stres czy zła dieta wpływa na niekorzystną kondycję naszych włosów. Ja często narzekam, że przy każdym myciu moje włosy po prostu wypadają. Po mimo, że wypadanie włosów jest zjawiskiem naturalnym, dla mnie jest ono małym dyskomfortem. Jak wiecie doskonale moje włosy są po wielu przejściach i zrobiły się bardzo wymagające jeśli chodzi o ich pielęgnację. O tyle co każda odżywka nie niesie ze sobą większych konsekwencji tak szampony muszę dobierać z większą rozwagą.
Przyznam szczerze, że kiedy dotarły do mnie nowości od Long4lashes byłam bardzo ciekawa ich faktycznego działania. 


Estetyka opakowań charakterystyczna dla Long4Lases i nie ma się co nad tym faktem rozpisywać. Do moich rąk wpadły trzy produkty: szampon, odżywka oraz serum stymulujące wzrost włosów i zapobiegające ich wypadaniu. 
Nie będę ukrywała i pewnie Was to nie zdziwi, że najbardziej do gustu przypadło mi serum i odżywka. Z szamponem miałam najwięcej do roboty z tego względu, że minęło sporo czasu aż moje włosy go zaakceptowały. Na początku była batalia z łupieżem i typową "sianowatością" włosów. Później ten efekt nieco zmalał ale jednak zarówno i szampon i ja się nie zakolegowaliśmy.


Podkreślę jednak, że wszystkie opinie jakie są zawarte na moim blogu są wyłącznie dyktowane moimi odczuciami. Każdy z nas jest inny , ma inny typ włosów czy cery i każdy produkt zadziała u niego inaczej. Podam przykład mojej byłej współlokatorki - Dominika miała tak podatne i tak miękkie włosy , że każdy szampon jaki kupiła był dla niej dobry. Ja niestety tak cudownie nie mam.Ale jestem też zdania, że u niejednej z Was ten szampon będzie strzałem w dziesiątkę. 

Co na jego temat mówi producent?

 Szampon wzmacnia osłabione i łamliwe włosy oraz hamuje ich wypadanie, które związane jest ze zmianami hormonalnymi, genetycznymi, przemęczeniem, stresem, niewłaściwą dietą oraz spowodowane czynnikami środowiska. Tetraxidylum – innowacyjny kompleks składników aktywnych, który stymulując mikrokrążenie, odżywia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu. Alantoina łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę głowy. Szampon wyraźnie poprawia kondycję włosów, zmniejsza łamliwość oraz nadaje im witalność i blask.


Jeśli chodzi o odżywkę i serum to tu pojawiła się wielka miłość;) może o tyle włosy mi nie tak mocno wypadają to pojawiło się mnóstwo ale to mnóstwo nowych zdrowych włosów typu "baby". Nie ukrywam, że nie miałam tej świadomości aż nie pokazał mi mów fryzjer. Co zauważyłam po stosowaniu odżywki i serum? Właśnie , że faktycznie rosną nowe włosy, są nieco mocniejsze i nie ma problemu z rozczesywaniem a co dla mnie najistotniejsze - to to, że włosy nie przetłuszczają się.
  
Odżywka wzmacnia, intensywnie regeneruje i nawilża osłabione włosy z tendencją do wypadania.
Jej receptura zawiera Tetraxidylum – innowacyjny kompleks składników aktywnych, który stymulując mikrokrążenie, odżywia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu. Betaina i olej ze słodkich migdałów nawilżają włosy, zapobiegając ich przesuszeniu oraz ułatwią rozczesywanie. Alantoina łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę głowy. Odżywka wyraźnie poprawia kondycję włosów, zmniejsza łamliwość i przywraca im miękkość.


 Ja osobiście bardzo polecam to serum, i wiem, że zaopatrzę się w nie ponownie. Odżywki zmieniam i kocham testować nowości w tym temacie ale myślę, że bardzo chętnie wrócę do niej ponownie ( to opakowanie już skończyłam). 
Serum jest bardzo wygodne w obsłudze, ponieważ dzięki długiemu dozownikowi dociera w każdy zakamarek i żaden włos w tej kwestii nie jest poszkodowany.

Myślę, że to serum okaże się całkiem przyzwoitym hitem do włosów, bo naprawdę działa tak jak działać powinno;)


Dla osób dbających o swój wygląd niezmiernie ważne są mocne, zdrowe i lśniące włosy. Przez wieki uważane były one za atrybut piękna oraz siły. Z wiekiem nasze włosy stają się jednak coraz słabsze, co prowadzi do ich przerzedzenia, a nawet łysienia. Nie możemy jednak pozwolić by problem ten zapanował nad naszym życiem, skutecznie rujnując nasze samopoczucie i samoocenę. Marka Oceanic stała się prekursorem w walce o piękne i zdrowe włosy. Seria Long4Lashes od lat zdobywa popularność skutecznością w pielęgnacji przede wszystkim rzęs. Od teraz pomoże zadbać również o Twoje włosy. Serum na wzrost włosów Long4Lashes to produkt przeznaczony zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Swoje wyjątkowe działanie zawdzięcza skoncentrowanej formule złożonej z Tetraxidylum oraz alantoiny.


Także moje kochane śmiało testujcie te nowości, uważam , że cała ta trójeczka jest warta uwagi. U mnie nie bardzo sprawdził się szampon ale tak jak wspomniałam to nie oznacza, że któraś z Was go nie pokocha a zapewniam, że tak będzie.

Przypominam, tez o rozdaniu ;) kosmetyki czekają;)------> tu.

ściskam, Iwona
 

czwartek, 1 czerwca 2017

Botanicals Fresh Care - Siła blasku czyli nowości z portalu Ofeminin (dużo zdjęć)

Witajcie w piękny czwartkowy Dzień Dziecka;) Myślę, że każdy z nas ma cząstkę dziecka w sobie dlatego przyjmijcie moje najserdeczniejsze życzenia z tej okazji.
Dziś chciałabym Wam pokazać bardzo ciekawe dwa produkty jakie udało mi się zdobyć na jednej z akcji Ofeminin.  


Pod lupę idzie seria Botanicals Fresh Care Geranium przeznaczona do włosów farbowanych. 
Zacznę tradycyjnie od estetyki, która nie ukrywam urzekła mnie wyjątkowo. Po pierwsze kolorystyka, bordo i odcienie czerwieni od razu przyciągają wzrok. Tym bardziej mi się to podoba bo oba kolory należą do moich ulubionych. Bardzo ale to bardzo spodobało mi się rozwiązanie z pompką. Ułatwia to mycie włosów na maxa;) nie trzeba się gimnastykować, dwa dozy, szampon spokojnie stoi na półce nieupaćkany pianą;) dla mnie rozwiązanie bomba;)


Mam włosy farbowane także stwierdziłam, że seria powinna się całkiem nieźle sprawdzić na moich kudłach. Nie ukrywam źle nie jest. Mam jak wiecie i wielokrotnie to podkreślam włosy wymagające z tendencja do łupieżu (taki lajf;/) więc do każdego nowego szamponu podchodzę z dystansem. Po trzech myciach stwierdziłam, że nie ma aż takiej tragedii jak przewidywałam.W Rossmannie zapłacimy 34, 99 zł.

Dlaczego ten szampon jest wyjątkowy?
 
  • Nawilża i przywraca blask farbowanym lub matowym włosom
  • 3 olejki roślinne: olejek geraniowy, olejek sojowy i olejek kokosowy
  • Produkt bez silikonów, parabenów i barwników
  • Opakowanie wykonane w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu
    W komplecie znalazło się także serum bez spłukiwania. Przyznam, że bardzo lubię takie rozwiązania. Nie trzeba się zbytnio namęczyć a włos całkiem nieźle wygląda. Ładnie się rozczesują, mniej wypadają i mają piękny blask kiedy wyschną. 


     
    AQUA / WATER , SODIUM LAURETH SULFATE , COCO-BETAINE , PROPYLENE GLYCOL , GLYCERIN , GLYCOL DISTEARATE , SODIUM CHLORIDE , COCOS NUCIFERA OIL / COCONUT OIL , SODIUM BENZOATE , SODIUM ACETATE , SODIUM HYDROXIDE , PPG-5-CETETH-20 , POLYQUATERNIUM-10 , SALICYLIC ACID , PELARGONIUM GRAVEOLENS FLOWER OIL , LIMONENE , BENZYL SALICYLATE , LINALOOL , BENZYL ALCOHOL , ISOPROPYL ALCOHOL , CARBOMER , CITRIC ACID , HEXYL CINNAMAL , GLYCINE SOJA OIL / SOYBEAN OIL , PARFUM / FRAGRANCE. (F.I.L. C191670/1).


     Z mojej strony polecam wypróbować na własnych włosach. U mnie sprawdził się nieźle. Memu sercu a bardziej moim włosom bliższe i fajniejsze okazało się serum. Ale to już zostawiam Waszej opinii. Uważam, że produkty są warte uwagi i zasługują na mocną piątkę w dzienniku. 
    Przypominam, że do 21 czerwca trwa rozdanie i do zgarnięcia są bardzo fajne komplety w sam raz na lato. 


    Tymczasem ściskam Was bardzo i do kolejnego spisania;)

    Iwona

    środa, 5 kwietnia 2017

    Eveline, SOS Lip Booster With Argan Oil 5in1. Serum powiększające usta


    Ostatnimi czasy wzięło mnie na pokazanie Wam kosmetyków, które średnio mnie zachwyciły bądź zraziły. Dziś na tapet przywędrowało serum zwiększające objętość ust od firmy Eveline.  
    Powiększanie usta ostatnimi zawładnęło światem na dobre, kobiety ustawiały się w kolejki do lekarza a firmy kosmetyczne kosiły kupę kasy na "bezigłowych zastrzykach" by tylko zadowolić swoje klientki. Wszystkie wiemy, że ten szał nie wziął się z powietrza. Od kiedy Kylie Jenner napompowała swoje usta , kobiety przepadły. 


    Wracając do zamienników, w poprzedniej edycji -49% w Rossmanie zakupiłam serum. Chciałam sprawdzić czy takie coś w ogóle wypełnia usta.  Z wyglądu przypomina zwykły błyszczyk, w ładnym , estetycznym opakowaniu, dobrze opisane. Przystąpiłam zatem do testowania, wypeelingowałam usta i nałożyłam produkt...i tu zaczęły się schody.....(widocznie taki był zamysł producenta) usta zaczęły mnie dosłownie palić....ja wiem, że to powinno lekko mrowić by usta nam nieco "opuchły" ale żeby paliło żywym ogniem? masakra;/ szybko produkt zmyłam ale niestety nie pomogło mi to zbytnio ugasić tego palenia. Czułam się jakbym zjadła wiaderko papryczek chili. Zrobiłam sobie okłady z mleka i poszłam spać. Rano obudziłam  się a w około moich ust widniała mocno czerwona pręga;/  podsumowując wyglądałam jakbym poparzyła usta;/ 


    a producent?

    Aktywne serum błyskawicznie zwiększające objętość ust SOS Lip Booster SOS LIP BOOSTER to doskonała alternatywa dla inwazyjnych zastrzyków powiększających usta na bazie kwasu hialuronowego. Zabiegi wypełniania kwasem hialuronowym to najczęściej wybierana metoda powiększania i ujędrniania ust. Odbudowuje gęstość tkanek wokół ust, wygładza zmarszczki, poprawia kształt i kontur warg oraz błyskawicznie nadaje ustom ponętny i kuszący wygląd. Przełomowa technologia 5 x VOLUME MAXIMIZETM natychmiast po aplikacji rozszerza naczynka krwionośne i przyspiesza mikrokrążenie, dzięki czemu mikrocząsteczki kwasu hialuronowego błyskawicznie wnikają do głębokich warstw skóry i wypełniają ubytki powstałe z upływem czasu. Formuła bogata w olej arganowy, witaminy E i C odżywia i zmiękcza skórę oraz zabezpiecza ją przed skutkami ekspozycji na promieniowanie UV. 


    Podsumowując wiecej go nie użyję a kosmetyk wylądował w koszu;/  
    Zrobiła ostatnio drugie podejście ale z kosmetykiem innej firmy i powiem szczerze, że jest to niebo a ziemia....ale o tym niebawem. 

    Tymczasem zapraszam na kolejny post...troszkę cofniemy się w czasie ;)

    środa, 29 marca 2017

    Serum do bardzo suchej skóry twarzy i dłoni - z olejem konopnym


    O fenomenie oleju konopnego ostatnimi czasy jest bardzo głośno.  Jednym słowem wszedł on szturmem na rynek kosmetyczny a tym samym zyskał on rzeszę wielbicielek między innymi mnie. Przeszukując neta natknęłam się na sklep internetowy India Cosmetics gdzie znalazłam kosmetyk który Wam dziś pokażę.

    Co ukrywa w sobie olej konopny?

    W gronie olejów roślinnych konopny znajduje się w ścisłej czołówce pod względem wartości prozdrowotnych i wszechstronności zastosowań. Jego największą zaletą jest wysoka zawartość Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT), czyli omega-3 i omega-6, stanowiących aż 80 proc. składu oleju konopnego. Dodajmy też , że olej konopny ma  zbawienny wpływ na nasze zdrowie.  
    W moich kosmetycznych zasobach znalazło się serum do skóry suchej i bardzo suchej z olejem konopnym.


    Szczerze powiedziawszy to mój pierwszy raz z tego typu kosmetykiem. Jak zwykle odniosę się do estetyki produktu. Jest opakowany w pudełeczko a  w środku znajduje się tubka porównywalna z klasycznym wyglądem kremu do rąk. Jest bardzo dobrze opisana, ma ładna grafikę także pod tym punktem nie ma się do czego przyczepić.  


    Przesyłka została zrealizowana w ciągu 24 godzin a konsultant zapewnił mnie , że będę w stu procentach zadowolona, bardzo szybko chciałam się zatem przekonać czy miał rację - i powiem szczerze miał;) Jestem oczarowana tym serum, posmarowałam nim na noc twarz i obudziłam się z bardzo miękką skórą bez podrażnień;) na dłoniach to samo, kosmetyk bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając przy tym nieprzyjemnego filmu, bardzo dobrze reagują na niego skórki wokoło paznokci z którymi mam odwieczny problem i pewnie taki pozostanie. Nawilża z niezawodną prędkością, używam go niemal codziennie i przymierzam się do nabycia następnego. Na stronce India Cosmetics jest cała seria kosmetyków z olejem konopnym i nie ukrywam, że bardzo ciekawią mnie pozostałe kosmetyki a w szczególności perfumy ;) jestem bardzo ciekawa jak taki produkt może pachnieć;)


    Co mówi nam producent?

    Właściwości najważniejszego składnika aktywnego, oleju konopnego, gwarantują intensywne i głębokie nawilżenie. Olej z konopi dostarcza do skóry niezbędne składniki odżywcze, co podnosi odporność naskórka na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych (chroni przed wiatrem, chłodem, mrozem). Substancje dodatkowe wzmacniają działanie serum, pobudzając odbudowę naskórka i korygując niedoskonałości.
    Olej z konopi – nawilża, odżywia, działa łagodząco na podrażnioną skórę i przyśpiesza jej regenerację. Podnosi wytrzymałość skóry na niekorzystne skutki warunków atmosferycznych.
    Aloe vera - łagodzi podrażnienia oraz regeneruje przesuszoną skórę.
    D-panthenol – ma działanie nawilżające, goi, łagodzi zaczerwienienia i działa przeciwzapalnie.
    Witamina E - chroni naskórek i regeneruje włókna kolagenowe, zmiękcza i wygładza powierzchnię skóry.

    Dla mnie ten kosmetyk zalicza się do bestselerów i uważam, że każda kobieta powinna mieć go u siebie w torebce  zarówno latem jak i zimą ponieważ nasza skóra ma skłonności do przesuszenia o każdej porze roku;)

    Słyszałyście już o tym serum? Jeśli tak to bardzo chciałabym poznać Waszą opinię na ten temat;)

    A ja zapraszam już niebawem na kolejny post;*

    środa, 7 grudnia 2016

    Long4Lashes....czyli moje spojrzenie wyrazi więcej....czy to naprawdę działa?



    Cześć dziewczyny,

    dziś przychodzę do Was z produktem , którego jestem bardzo ciekawa i jednocześnie bardzo proszę o Wasze opinie i odczucia co do tego produktu....a mianowicie chodzi o serum Long4lashes by Oceanic czyli serum do rzęs i brwi.
    Powiem szczerze , że jestem po kilku użyciach tego produktu, ponieważ przeglądałam i czytałam wiele blogów i opinii na ten temat i ile jest blogów to tyle samo jest różnych opinii na ten temat.


    Co na to producent?

     Sekretem nowego serum jest jego aktywny składnik – bimatoprost. W kosmetologii jest on obecnie uznawany za jeden z najbardziej skutecznych związków, które stymulują wzrost rzęs. Długość życia rzęs to 3 do 6 miesięcy - po tym okresie włoski wypadają. Co więcej, jedynie w 30 pierwszych dniach życia rzęs następuje ich wzrost – po tym czasie, w tak zwanej fazie stacjonarnej, rzęsa już nie rośnie. Udowodniono, że bimatoprost działa na rzęsy zarówno w pierwszej fazie – stymulując ich wzrost i zwiększając ich liczbę, jak i w drugiej fazie – przedłużając ich życie, dzięki czemu rzęs jest zawsze więcej.

    Raczej nie mam wiele do zarzucenia swoim rzęsom, ponieważ kilka razy zafundowałam sobie rzęsy syntetyczne i kiedy sztuczne rzęsy opuszczały moje oko moje własne zostały na miejscu grube i spore. Jednak baba jak to baba ciekawa jestem to nabyłam owe serum.
    Po kilu użyciach a konkretnie po dwóch tygodniach mogę śmiało stwierdzić, że preparat wyrównał długość moich rzęs co jest na plus. Nie podrażnia mi oczu - plus kolejny, nie łzawią itp. Po za tym jest bardzo wydajne pomimo niewielkiej ładnej buteleczki wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem by rozprowadzić serum.
    Jedyne czego mogłabym się przyczepić na tą chwilę to cena... (około 70 zł) czasem w Ross można dorwać je na promocji. Czy jest warte swojej ceny? Myślę, że raczej tak.
    Tymczasem ja chciałabym byście opisali mi swoje odczucia związane z preparatem a ja obiecuję , że wrócę do Was za jakiś czas kiedy skończę opakowanie;)



     Całuski robaczki ;)