lutego 22, 2019

Biolonica i o2skin...kremy pod oczy-wady i zalety


Do tego wpisu zabierałam się dosyć długo aż do teraz kiedy postanowiłam pokazać Wam moje odczucia co do kremów pod oczy oraz ich jakości. Oba produkty trafiły do mnie w tym samym czasie bo przywiozłam je z Mikołajkowego spotkania blogerek w Chełmie, które świetnie zorganizowały Karolinka, Klaudia oraz Marta. ( Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za zaproszenie i świetną zabawę)
Przechodząc do sedna poniżej kilka słów:


1. o2skin- na temat tej marki słyszałam mnóstwo pozytywnych jak i negatywnych komentarzy o  skuteczności ich produktów.


Szczerze powiedziawszy wiązałam z tym kremem spore nadzieje. Zacznę o opakowania , jest poręczne, nawet ładnie się prezentuje. Jak dla mnie nie ma zapachu (ale komuś  może i pachnie;p)

Zalety: 

1. Poręczne opakowanie,
2. Fajna delikatna kremowo-żelowa konsystencja
3. Dobre dozowanie

Wady:

1. Rozbawił mnie fakt , że na stronie producenta napisane jest, że wyciąg z ziaren owsa łagodzi i uspokaja skórę -  ja nakładając bardzo małą warstwę kremu pod oczy miałam wrażenie , że mi ją wypali!! tak cholernie mnie piekło, że od razu zmyłam ten krem a skóra w tym miejscu była czerwona i podrażniona.
2. Cena- uważam, że zbyt wygórowana.


Nie ukrywam ,że bardzo się zawiodłam na tym produkcie chociaż wiązałam z nim naprawdę spore nadzieję. Wydawało by się , że firma w miarę spoko bo miałam kremy od nich i wszystko było ok , po mimo niewielkich uchybień - to i ten maluch będzie ok. Być może moja cera pozostawia wiele do życzenia i produkt się najzwyczajniej w świecie nie sprawdził.


2. Biolonica z komórkami macierzystymi jabłoni: tej marki przyznaję bez bicia nie znałam (także dziękuję dziewczyny, że ją ogarnęłyście). 


 Tego produktu byłam bardzo ciekawa 30+ to akurat jak znalazł dla mnie ale najbardziej zaciekawiły mnie te komórki macierzyste jabłoni ;-) zacznę jak poprzednio od pakowania. ładne , poręczne, kolorowe, dobry dozownik i dobra pojemność. Jak na krem pod oczy 30ml to bardzo dużo.krem jest bezzapachowy.

Zalety:

1. Fajna gęsta konsystencja
2. Dobra wchłanialność
3. Nie podrażnia (krem jest hipoalergiczny)
4. Dobrze nawilża

5. Rozjaśnia skórę pod okiem i wokoło niego
6. Pojemność

7. Wydajność

Wady:

1. Oprócz ceny 64 zł nie znalazłam innej;)




"Roślinne komórki macierzyste z jabłoni zawierają metabolity zapewniające długowieczność komórek skóry. Stanowią ochronę DNA przed starzeniem spowodowanym stresem oksydacyjnym, a zawartość  epigenetycznych substancji ma bezpośredni wpływ na „młodość” naszej skóry."

Jestem mega zadowolona z tego kremu i szczerze powiedziawszy i pomijając róże testy po drodze chyba akurat po ten produkt sięgam najczęściej. Jestem ciekawa innych produktów tej marki a zwłaszcza, że firma posiada bogatą ofertę pielęgnacyjną dla mężczyzn;) więc plus kolejny.



Podsumowując: moim numerem jeden i niepodważalnym zwycięzcą jest Biolonica. Może gdyby nie mała potyczka z o2skin wynik mógłby być porównywalny. Polecam serdecznie Biolonicę osobą z wrażliwą cerą jak moja. Przyznaję ze za jakiś czas do niego wrócę 
Dodam, że aktualnie Biolonica na stronie producenta jest w promocji -50% czyli 32 zł. Brawo Wy;)



Do usłyszenia. Jeśli spodobają Wam się tego typu posty będę pisac ich więcej;)






6 komentarzy:

  1. Ja też mam wrażliwą cerę więc chętnie wypróbuję Biolonicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie jest hipoalergiczna więc nie powinnaś mieć niemiłych niespodzianek.

      Usuń
  2. Sporo czytam, że ta pielęgnacja o1skin mocno alergizuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z kremem nie miałam takich oczdczuc ale pod oczy masakra

      Usuń
  3. Krem pod oczy z O2skin strasznie mnie uczulił i podobne odczucia co do niego ma moja teściowa! Z Biolinica nie miałam kremu pod oczu, więc się nie wypowiem!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Eteryczny Świat , Blogger