kwietnia 15, 2019

The One...czyli kolejny test podkładów od Oriflame


Ostatnio sporo u mnie podkładów ale akurat dla mnie to nie jest problem, bo nadal szukam swojego ideału.  Dziś kilka zdań na temat jednego z fluidów marki Oriflame. Nie ukrywam, że jeśli chodzi o podkłady z katalogów zawsze byłam nastawiona sceptycznie. Ale jeśli ma się dobrego w tym temacie przewodnika to można dojść do całkiem innych wniosków niż się wcześniej zakładało.



Jeśli miałabym w kilku pojedynczych słowach opisać podkład to było by to: jasny, niepozorny, wydajny i kryjący. Na pierwszy rzut oka wydał mi się mega jasny w porównaniu do tego co widziałam w katalogu. Wiem, powiecie mi, że nigdy nie ma dobrego odzwierciedlenia kolorów ale tu rozbieżność dla mnie nie była aż tak rażąca. Kiedy dotarł do mnie pomyślałam, że owszem mam cerę jasną ale chyba nie aż tak. Ale nie ma tego złego, postanowiłam potestować go nie wychodząc z domu.


Pociapałam buźkę i tak: nakłada się bardzo fajnie, ma delikatną mega kremową konsystencję i bardzo ładnie pachnie. Nie nakładałam go dużo by zobaczyć jak kryje. Krycie ma w miarę dobre. Dla mnie faktycznie ciut za jasny, ale się nie poddaję. Czekam i się zaskakuję bo akurat podkład lekko ciemnieje. Zazwyczaj jest to dla mnie jest to przekleństwem ale w tym akurat przypadku zaletą;) Po jakimś czasie podkład ładnie dostosował mi się do cery. Nie spowodował uczulenia, zapychania i innych podobnych niespodzianek.


Jeśli chodzi o trwałość to nastawcie się na poprawki bo potrafi się wytrzeć a tak generalnie to nie ma z nim tragedii. Jak dla mnie poprawny i póki co go używam. Fajny będzie latem bo jest delikatny, nawet nie wiem czy go nie odłożyć własnie na porę letnią.



Podsumowując: delikatny, ciemnieje, mało trwały, dobrze ładnie rozświetla, nie zapycha  i nie podrażnia;)

Przypomnę , że jeśli bylibyście w potrzebie szukania Fotografa produktowego --->wiecie gdzie klikać;)

10 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie zapycha. To najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe jak moja cera zareagowałaby na ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardzo lubiłam ich podkłady. Teraz dawno ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej ominę, jestem bardzo wybredna pod tym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go nigdy, ale po Twoim opisie wiem, że to nie dla mnie. Tyle jest dobrych podkładów, że można sobie trochę pokręcić nosem i być wybredną.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Eteryczny Świat , Blogger