czerwca 24, 2019

Zapach niczym dotyk? ARASHE nowa marka już u mnie


Dawno nie było tu nic pachnącego. Już śpieszę z nadrabianiem Eterycznych zaległości. A do moich rąk trafiła rynkowa nowość - Perfumy Arashe, czyli radosna twórczość Maybe Cosmetics.




MAYbe Cosmetics to prężnie działająca firma kosmetyczna z ponad 20-letnim doświadczeniem. Nasza fabryka znajduje się pod Szczecinem. Wyposażona jest w najnowszej generacji park maszynowy i laboratorium kontroli jakości.
Produkcja odbywa się zgodnie z zasadami GMP i GHP a jakość kontrolowana jest na każdym etapie- zaczynając od projektu poprzez produkcję a kończąc na magazynowaniu. Nasz kluczowy asortyment to perfumy, wody toaletowe i perfumowane. Ponadto ostatnio wprowadziliśmy serię owocowych balsamów do ust w kolorowych opakowaniach typu soft touch.
Istotą naszych produktów są starannie dobrane, najwyższej jakości komponenty pochodzące od sprawdzonych dostawców z Polski, Niemiec czy Francji. MAYbe Cosmetics to firma z dużymi możliwościami a dzięki zaangażowaniu kadry kierowniczej i pracowników jesteśmy w stanie poradzić sobie ze skomplikowanymi projektami i zaspokoić potrzeby najbardziej wymagających klientów.



Całą serię perfum otrzymujemy w jednakowej stylistyce, przezroczyste flakoniki "okraszone" złotem - tabliczką z napisem oraz nakrętką.  Nie ukrywam, że taka stylistyka wizualnie bardzo do mnie przemawia. Prosto a zarazem bardzo elegancko.  Flakony ukryte są w białych pudelkach z bardzo delikatnymi napisami. Samo opakowanie tez do brzydkich nie należy. Także pierwsze plusy wędrują na konto Arashe.

1. ALHENA


Alhena to moim zdaniem wyrazisty zapach, intensywny i ciężki z odpowiednią nutą pikanterii. Mimo iż zawiera wanilie nie jest mdły.
Myślę , że idealnie sprawdzi się na wyjątkowe okazje , uroczyste wieczory. Nie jest to zapach nadający się na co dzień.
2. ELNATH


Patrząc na połączenie nut zapachowych nie byłam przekonana co do zapachu . Po aplikacji na ciało w pierwszej chwili wyczuwam mocną nutę różowego pieprzu , która ulatnia się uwalniając wanilię , kawę , kwiat pomarańczy i jaśminu. Zapach zmienia się w przyjemny , lekki , stonowany. Zmieniłam więc o nim zdanie i bardzo się polubiliśmy.

3. HADAR


Lekki , świeży zapach z wyczuwalną , przyjemną wanilią która wprowadza odrobinę słodyczy. Wariant nadający się na co dzień , nuty zapachowe idealnie ze sobą współgrają tworząc coś wyjątkowego. Zapach Hadar to jeden z moich faworytów. Czując go na sobie faktycznie można poczuć się bardzo seksownie i kobieco.

4. SHAULA 


Shaula nutami bardzo przypomina mi zapach Misam , znów pojawia się tu nie lubiana przeze mnie róża, jednak jest ona tak skomponowana z innymi nutami , że zapach tworzy fajny zapachowy obraz. Jest słodki ale nie mdły. Kojarzy mi się z piękną kobietą w lekkiej , zwiewnej sukience , która cieszy się promieniami słońca. Zapach idealny na wakacje.

5. MISAM


Misam to zdecydowanie mój numer jeden. Po ten orzeźwiający zapach sięgam cały czas. Jak na mój nos - cytrusy,  cytrusy i jeszcze raz cytrusy. Jak dla mnie jest na upalne dni idealny. Mega lekki i nie duszący.  Obecnie jest przy mnie cały czas, jak włożyłam go do torebki to przez wakacje po inny nie sięgnę;)


Podsumowując -każdy zapach pasuje do innej kobiety, seksownej, dziewczęcej czy romantycznej. Każdy zapach bardzo do mnie przemawia. Zapachy są całkiem trwałe co mnie bardzo zaskoczyło, cena myślę , że adekwatna do wykonania i trwałości właśnie bo za 50 ml zapłacimy 49,90 . 

Znacie może tą markę?

7 komentarzy:

Copyright © 2016 Eteryczny Świat , Blogger