marca 06, 2019

Nowości od Bingo Spa


Do marki Bingo Spa wracam jak boomerang od kiedy mama poleciła mi jeden z szamponów w którym się bezgranicznie zakochała. Dlaczego też sięgam po Bingo? bo to dosyć niedroga a bardzo dobra marka. Teraz postawiłam na jak dotąd nie znane mi produkty , które nie ukrywam bardzo mnie zaintrygowały. Na pierwszy rzut oka bardzo zdziwiła mnie seria Fitness bo niby do czego ma służyć?


1. Postawiałam na dwa produkty szampon a właściwie serum szamponowe ze spiruliną.  Cena nieduża bo 9 zł ale za pojemność 150 ml więc jak na "szampon" dosyć mała.  Na początku myślałam, że związana jest z tym większa filozofia. Jak tym myć czy w ogóle myć czy tylko stosować jako odżywkę. Otóż filozofii w tym żadnej bo myje się włosy jak najzwyklejszym szamponem. Produkt bardzo fajnie się pieni i ja na początku  użyłam go chyba za dużo. Ale włosy po tym serum świetnie się rozczesywały i były mega gładkie. Dostały jakby małego kopa nawilżeniowego bo i nawet lekki skręt się pojawił a po wyschnięciu nie wyglądałam jak Chopin po koncercie , także coś tam ta spirulina z keratyna działają;) póki co dla mnie spoko produkt.

Żel z zielona herbatą i olejkiem z zielonej kawy- ten produkt chyba zaskoczył mnie najbardziej. To mega lekki żel , który wchłania się w mega szybkim tempie nie pozostawiać na skórze filmu a dając jej mega nawilżenie i naprężenie. Produkt ma na celu lekko zredukować tkankę tłuszczową. Oczywiście nie trzeba się nastawiać, że produkt zrobi robotę za nas bo to oczywiści bójda na resorach. Bez wysiłku i determinacji nic się nie osiągnie a sam kosmetyk za nas nic nie zrobi także sorka;) W kwestii kosmetycznej żel jest bardzo spoko bo fajnie chłodzi nawilża i lekko napręża skórę.



2. Szampon z zielona herbatą i keratyną ;-) -  cena produktu równie zawrotna bo 8,50 zapłacimy za 500 ml. Postanowiłam się trochę w szampony zaopatrzeć bo już wydenkowałam większość, także za małe pieniądze ubiłam dobry interes;) co do szamponu, dla mnie jest delikatny, ładnie pachnie dobrze pieni i nie powoduje łupieżu. Włosy po nim gładkie i całkiem długo pachną;) ja jestem zadowolona;) A że zielona herbatę uwielbiam to kolejny produkt również zieloną herbatkę będzie zawierał;)



3. Nie żebym nie miała się w czym umyć ale alg i zielonej herbaty nie mogłam odpuścić;) miałam już podobny produkt i pamiętam , że ówcześnie sprawdził się nawet dobrze. Nie wiem jak wy ale ja już chcę wiosnę  dlatego powyciągałam wiosenne kosmetyki o świeżych zapachach.  To krótko i na temat: fajnie nawilża, ładnie pachnie i dobrze myje. zapach utrzymuje się długo. Nie podrażnia. Lubię;)

4. Drożdżowa maska do włosów- drożdże dla moich kudełków zawsze były zbawienne. Na początku myślałam, że maska będzie niemiłosiernie walić;/ ale nic bardziej mylnego....pachnie przebosko!!!!


Ja się w niej zakochałam tania i aktualnie na promce za niecałe 9 zeta a działa cuda. Ja po umyciu trzymam ją około 30 minut. Włos ma głos i chyba mi za to dziekują bo z układaniem nie mam ostatnio problemów. Chociaż z nadejściem wiosny moje włosy potrafią podnieść bunt. Ale zobaczymy co czas pokaże. Odkładam do ulubieńców. 


Znacie te cudaki? Serio tanie a dają radę;)


14 komentarzy:

  1. Szampon z zielona herbatą i keratyną mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tej firmy bo wieje chemią

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam serum szamponowe. Był ok, ale bez większych rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki BingoSPA odpuściłam jakiś czas temu i nie wrócę do nich ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam jedną z ich kampanii reklamowych, tak seksistowska, że pod żaden humor nie szło podciągnąć. Ale maski do włosów mają fajne :)

      Usuń
    2. Też to pamietam😂😂😂😂ale olałam reklame

      Usuń
  5. Z Bingo Spa polubiłam jedynie czysty kolagen :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się że jesteś zadowolona, ja jednak omijam z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Eteryczny Świat , Blogger